historia
-
Archiwum Polityki
Żyd-ofiara, Polak-antysemita
W Polsce od kilku lat trwa dyskusja, jak odkłamywać historię wzajemnych relacji polsko-żydowskich. Powstają programy nauczania o Holocauście, tworzony jest właśnie podręcznik o zagładzie Żydów, gdzie nie ukrywa się złych czynów Polaków popełnianych na Żydach (patrz POLITYKA 16). Tymczasem w Izraelu bez zmian. Młodzież izraelska wie dużo o sytuacji Żydów na terenach Polski w XIX i XX wieku, ale nie wie prawie nic o Polakach. Polska w takim kontekście to pojęcie abstrakcyjne, a Polak jawi się młodym Żydom głównie jako antysemita.
25.08.2001 -
Archiwum Polityki
Tunel pod pomnik
„Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w 57 rocznicę zakończenia zbrodniczej działalności obozu koncentracyjnego KL Warschau pragnie oddać hołd tysiącom mieszkańców Warszawy, którzy w wyniku okupacyjnych działań Niemiec hitlerowskich ponieśli męczeńską śmierć” – głosi początek uchwały Sejmu z 27 lipca. O tym obozie napisano do tej pory wiele prawd i nieprawd.
25.08.2001 -
Archiwum Polityki
Lustracja koronna
Przed paroma tygodniami zjawił się u mnie młodzieniec z zapytaniem, czy nie podjąłbym się roli promotora jego pracy doktorskiej. Z niejakim zdziwieniem usłyszałem, iż ma ona dotyczyć możliwości wprowadzenia w Polsce monarchii. Gdy odpowiedziałem nieco wykrętnie, iż nie zajmuję się ani futurologią, ani też wiekiem XXI i politologią, petent dość surowo przywołał mnie do porządku, tłumacząc, iż wybrany przez niego temat ma poważne znaczenie zarówno praktyczno-gospodarcze jak i naukowe, albowiem nawiązuje do najlepszych tradycji szlacheckiej Rzeczypospolitej.
18.08.2001 -
Archiwum Polityki
Trochę czyjeś, trochę nasze
Święty Wojciech był Czechem, Władysław Jagiełło Litwinem, Stefan Batory Węgrem, a Janosik Słowakiem. W Bolesławcu stoi pomnik Michaiła Kutuzowa, w Pokoju – Fryderyka Wielkiego, a w Bielsku-Białej Marcina Lutra. Chronili się w Polsce przed prześladowaniami Czesi, Rosjanie i Holendrzy. Dzieje Polski współtworzyli ludzie różnych narodowości. Na terenie Rzeczypospolitej pozostało wiele miejsc, ważnych nie tylko dla Polaków. Dziś należą zarówno do polskiej jak i niepolskiej kultury. Odpowiadamy za nie przed światem, bo stały się niejako depozytem w polskich granicach. Dziś w naszym Półprzewodniku proponujemy odwiedzenie takich miejsc.
11.08.2001 -
Archiwum Polityki
Mit drogo opłacony
Dwadzieścia lat temu Polacy wieszali na Edwardzie Gierku psy, dziś z rozrzewnieniem wspominają jego dekadę. Wbrew pozorom wiemy o niej niewiele. Badania historyków dopiero się rozpoczynają.
11.08.2001 -
Archiwum Polityki
Zabetonowane okno
Dwudziestoośmioletnia historia muru berlińskiego – wzniesionego w 1961 r., zburzonego w 1989 r. – to fantazyjne ucieczki z NRD wodą, ziemią i powietrzem – wpław, podkopem lub balonem, w przebudowanych samochodach, kufrach podróżnych. Mur to także ofiary: uciekinierzy zastrzeleni przez straż graniczną w centrum europejskiej metropolii. To efektowne akcje propagandowe: pikowanie radzieckich Migów nad Reichstagiem w czasie wyjazdowego posiedzenia Bundestagu w Berlinie Zachodnim, a także słynne historie szpiegowskie.
11.08.2001 -
Archiwum Polityki
Z Krzyżem Świętego Jerzego
Oskar Dirlewanger, odpowiedzialny za śmierć tysięcy mieszkańców Warszawy w 1944 r., dostał Krzyż Rycerski, natomiast Bronisław Kamiński, dowódca brygady RONA, dostał kulę w łeb. Niemcy go zabili bynajmniej nie za okrucieństwa popełnione na ludności polskiej. Czarna legenda RONA, nagłaśniana skwapliwie przez pacyfikatora powstania warszawskiego Ericha von dem Bacha-Zelewskiego, ma swoje poważne uzasadnienie. Składa się na nią dramatyczna prawda oraz mity polskiej i niemieckiej produkcji. Polski dodatek skondensowany jest w cytacie wyciętym ze wspomnień jednego z uczestników powstania: „Do domu wkroczyli Niemcy – żołnierze z ukraińskiej brygady Kamińskiego, tak zwani własowcy”.
4.08.2001 -
Archiwum Polityki
Pomyłka nieomylnego
Dlaczego przebiegły, podejrzliwy Stalin dał się zaskoczyć Hitlerowi? 60 rocznica napaści Niemiec na ZSRR ponownie skłoniła do postawienia tego pytania. Na ogół kwituje się je stereotypowo: dyktator nie wierzył ostrzegawczym doniesieniom wywiadu, ignorował je, nie odpowiadały bowiem one jego wyobrażeniom o sytuacji aktualnej i jej rozwoju. Ta opinia tylko częściowo odpowiada prawdzie.
28.07.2001 -
Archiwum Polityki
Polska z oddali
21.07.2001 -
Archiwum Polityki
Robotnicy wyszli na ulice
28 czerwca 1956 r. o godz. 6.30 rano robotnicy z Zakładów imienia Stalina w Poznaniu zamiast pójść po nocnej zmianie do domów, wyłamali bramy i wyszli w pochodzie na ulicę Dzierżyńskiego. Dołączyli do nich koledzy, którzy przybyli na kolejną zmianę oraz załogi z innych przedsiębiorstw. Wnet w centrum miasta zebrał się kilkunastotysięczny tłum. Tak zaczął się czarny czwartek, jeden z tragicznych dni PRL, które będą znaczyły jego historię i datowały kolejne przesilenia i przełomy.
30.06.2001