historia
-
Archiwum Polityki
Gladiatorzy
Film „Gladiator” warto obejrzeć. Nie tylko ze względu na jego rozmach i wystawność, dobrą – mimo pewnych dłużyzn – robotę reżyserską, poziom aktorstwa, udane wariacje na temat pewnych faktów historycznych oraz przyzwoite, jak na film amerykański, poszanowanie realiów epoki. Jest to obraz wyjątkowo okrutny, krew leje się prawdziwie strumieniami, ale właśnie osoby wrażliwe, a skłonne do idealizowania antycznej kultury, winny poznać i ten aspekt tamtej epoki.
12.08.2000 -
Archiwum Polityki
Czas bez litości
Na zaświadczenie w sprawie pracy przymusowej podczas wojny czeka się po 5–7 lat, a często bezskutecznie. Odszkodowania czekają, czas nagli, lecz w Bad Arolsen jakby stanął. Zainteresowani podejrzewają „niemiecki spisek”.
5.08.2000 -
Archiwum Polityki
Zeznanie rozbitka historii
Raport Zdzisława Pietrasika „Odkurzany Peerel” (POLITYKA 30), rzeczowe omówienie życia w tamtych czasach, był w najwyższym stopniu potrzebny. Konfuzja na ten temat, szczególnie w umysłach najnowszego pokolenia, jest bowiem totalna.
5.08.2000 -
Archiwum Polityki
Niczego się nie boję
Do Sądu Okręgowego w Opolu wpłynął akt oskarżenia przeciwko Czesławowi G., komendantowi tzw. obozu przejściowego w Łambinowicach, który w lipcu 1945 r. powstał na terenie hitlerowskiego oflagu Lamsdorf. Były komendant już po raz trzeci spotyka się z wymiarem sprawiedliwości.
5.08.2000 -
Archiwum Polityki
Winnetou pod Grunwaldem
Bitwa pod Grunwaldem ciągle trwa. Podczas niedawnej inscenizacji – na oczach kilkudziesięciu tysięcy widzów – polsko-litewskie rycerstwo znów waliło w Krzyżaka jak w pięknym filmie nakręconym w 1960 r., gdy Bundeswehra była w NATO, a Ludowe Wojsko Polskie w Układzie Warszawskim, gdy z plakatów straszył Adenauer w płaszczu z czarnym krzyżem. Czy i nowa filmowa wersja „Krzyżaków ” utrzymana będzie w tym duchu.
5.08.2000 -
Archiwum Polityki
Nóżki z ryby
Niedawno młody człowiek powiedział mi, że ja to miałem szczęście, bo zdążyłem jeszcze pożyć w PRL. Rzeczywiście, zdążyłem i na szczęście wiem, co to było. Na otwarcie wystawy „Szare w kolorze 1956–1970” przybyli starsi, którzy już wówczas – w latach 60. – wcale nie byli młodzi, przybyli ówcześni młodzi, a także ich dzieci i wnuki. Było dość wesoło, mimo że Anda Rottenberg, kurator wystawy, przecinając wstęgę mówiła coś o cenzurze i o specyficznym, politycznym klimacie epoki.
29.07.2000 -
Archiwum Polityki
Bracia sarmaci
Między połową XVII a początkiem XVIII wieku, gdy szlachta polska sama pozbawiała swe państwo atrybutów suwerenności, bo myślała tylko o swej wolności od władzy, od prawa, od świadczeń na rzecz silnej administracji i silnej armii, dokonała się gruntowna zmiana układu sił w Europie. Do tego czasu liczącymi się mocarstwami były Hiszpania, Francja, Niderlandy, Cesarstwo, Polska, Szwecja. A główna oś, wzdłuż której układały się konflikty europejskie, łączyła Bałtyk z Morzem Śródziemnym, Północ z Południem.
29.07.2000 -
Archiwum Polityki
Odkurzony peerel
22 lipca w PRL był narodowym świętem, upamiętniającym zadekretowanie nowego ustroju na terenach zajmowanych w 1944 r. przez Armię Czerwoną. W przeddzień 22 lipca oddawano do użytku, obowiązkowo przed terminem, drogi, fabryki i osiedla mieszkaniowe, a w gazetach ukazywały się komentarze podsumowujące kolejne zdobycze socjalizmu. Lud bawił się na zabawach i festynach. Zapomnieliśmy o lipcowym święcie, ale nie o tamtych czasach. Polacy coraz bardziej tęsknią za Peerelem – systematycznie wynika z badań opinii publicznej. Jednocześnie stale rośnie odsetek obywateli uważających, iż w dawnym systemie żyło im się lepiej. Ale, jak zauważają komentatorzy, nostalgia za przeszłością nie zawsze jest równoznaczna z pozytywną oceną tamtego, historycznego już okresu. W dużej mierze stanowi ona ilustrację stosunku do dzisiejszej sytuacji w kraju.
22.07.2000 -
Archiwum Polityki
Hodowca nadludzi
To jedno z ostatnich wielkich wydarzeń w rozliczaniu przeszłości byłej NRD, choć wyroki jeszcze nie zapadły. Nawet jeśli sędzia zdąży przed przerwą urlopową, to oskarżeni – szefowie enerdowskiego sportu – dostaną po kilkanaście miesięcy z zawieszeniem, może jeszcze jakąś grzywnę, i krzywo uśmiechnięci pójdą do domu. Po członkach biura politycznego – z Erichem Honeckerem, Egonem Krenzem i Günterem Schabowskim, po generalicji enerdowskiej armii i pogranicznikach winnych śmierci uciekinierów, po zgrywającym na sali sądowej idiotę sędziwym szefie enerdowskiej bezpieki Erichu Mielke i wreszcie po sędziach ferujących wyroki śmierci na przeciwników reżimu, oni są ostatni. 3 października przestępstwa władz enerdowskich ulegają przedawnieniu.
22.07.2000 -
Archiwum Polityki
Partia wojny
Strajki, które wybuchły w całym kraju w lecie 1980 r., zakończyły się podpisaniem porozumień sierpniowych, w konsekwencji powstaniem Solidarności. Już wtedy tajemnicą poliszynela było, że nie jest to jedyny możliwy scenariusz wydarzeń. Powstały w ramach MSW sztab – dziś nazwalibyśmy go kryzysowym – proponował jeszcze na pięć dni przed zawarciem porozumień pacyfikację strajków na Wybrzeżu. Poniżej publikujemy te propozycje. Fakt, że nie zawierają one żadnych szczegółów przewidywanej operacji (np. liczby jednostek, które miałyby w niej wziąć udział, czasu uderzenia), wskazuje, że miały one charakter jedynie sondażowy. Jak wiemy, zostały odrzucone przez kierownictwo PZPR. Ciekawe byłoby jednak wiedzieć, o ile mniej liczna była partia wojny od partii porozumienia w ówczesnym establishmencie. Innymi słowy, jakie było prawdopodobieństwo rozwiązania siłowego. I jak wyglądałaby Polska i świat, gdyby do niego wówczas doszło. Poniższy dokument został odtajniony przez UOP we wrześniu 1999 r.
22.07.2000