lekarze
-
Archiwum Polityki
Sądny pocałunek, cz. 2
Dwaj lekarze – ginekolog i laryngolog – naurągali organizacjom antyaborcyjnym. Sprawą zajął się sąd lekarski w Gdańsku, który niedawno postanowił ukarać doktorów za naruszenie dóbr Izby Lekarskiej oraz jej prominentnych przedstawicieli. Zdaniem sądu, naurąganie było mniej szkodliwe niż informowanie dziennikarzy o poczynaniach korporacyjnego wymiaru sprawiedliwości.
25.11.2000 -
Archiwum Polityki
Fartuch z kieszenią
Zarząd starostwa powiatowego w Głubczycach w Opolskiem postanowił zapytać mieszkańców powiatu, czy to prawda, że lekarze z miejscowego szpitala biorą łapówki. Pacjenci wypełnili już kilkaset ankiet, ale na razie nie wiadomo, co w nich napisali. Lekarze twierdzą, że zostali osądzeni i skazani jeszcze zanim przedstawiono im akt oskarżenia.
12.08.2000 -
Archiwum Polityki
Operacje sądowe
Wojewoda pomorski zobowiązał się niedawno wypłacić w imieniu szpitala w Gdańsku 100 tys. zł rodzicom pięcioletniego Patryka, który zmarł w 1998 r. na skutek błędu anestezjologa. Rzadko się zdarza, by walka o odszkodowania dla ofiar błędów i zaniedbań lekarskich kończyła się sukcesem. Jest to problem nie tylko Polski.
15.07.2000 -
Archiwum Polityki
Pustka po Hipokratesie
Odrodzony w 1989 r. samorząd lekarski przypomina jedenastoletnie dziecko: nie chce już słuchać bajek, dobrze potrafi liczyć, chciałoby zawojować świat, choć rodzice nie pozwalają mu przekroczyć granicy podwórka. Tupie, gdy słyszy nakazy, uwielbia pochlebstwa.
13.05.2000 -
Archiwum Polityki
Polaka przyjmę od zaraz
Pięćdziesięciu polskich lekarzy rozpoczyna intensywną naukę języka szwedzkiego. Już pod koniec roku przyjmować będą pacjentów w przychodniach i szpitalach Kalmaru, historycznego miasta u wschodniego wybrzeża Szwecji. Zatrudnienie Polaków stanowić będzie pierwszy poważny wyłom w istniejącym od 1968 r. zakazie importu obcej siły roboczej.
8.04.2000 -
Archiwum Polityki
Angielski doktor
Uwielbiany lekarz rodzinny, 54-letni ojciec czworga dzieci, zgładził zastrzykami heroiny co najmniej 15 kobiet w wieku od 49 do 81 lat. Większość ofiar dr. Harolda Shipmana zmarła we własnych domach tuż po lub jeszcze w trakcie wizyty lekarza, aż pięć (!) w jego własnym gabinecie. Dr Shipman przezwany przez prasę „dr. Śmierć” zgromadził zapasy morfiny zdolne unicestwić setki ludzi. Możliwe, że uśmiercił w sumie blisko 200 osób: absolutny rekord w brytyjskich annałach zbrodni. Dlaczego zabijał? Co zrobić, by horror się nie powtórzył?
12.02.2000 -
Archiwum Polityki
Judym kontraktowy
Medycyna rodzinna ma być fundamentem opieki zdrowotnej. Czy nowoczesnej, to sprawa do dyskusji. Na pewno oszczędnej, a więc skrojonej na polską miarę. I Kongres Lekarzy Rodzinnych ujawnił wyraźną przepaść dzielącą teoretyków od praktyków tej specjalności medycznej. Pierwsi rozpływają się w zachwytach, drudzy - żyją w obłędzie.
16.10.1999 -
Archiwum Polityki
Nocny lekarz
Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie nocnych dyżurów lekarskich wprawiło w osłupienie nawet dyrektorów szpitali. Cieszą się, że nie będą musieli wypłacać dodatków za nadgodziny, ale martwią, jak wprowadzić pracę zmianową dla lekarzy lub podpisać z nimi błyskawiczne kontrakty. Lekarze sami domagali się wyjaśnienia tej kwestii, licząc na dodatkowe pieniądze. Nie spodziewali się, że zwycięstwo będzie miało tak gorzki smak.
3.07.1999 -
Archiwum Polityki
Klinika odważnego pacjenta
Przez 21 miesięcy obowiązywania ustawy o zawodzie lekarza Ministerstwo Zdrowia nie zdążyło przygotować rozporządzenia regulującego działanie komisji bioetycznych. Z jednej strony utrudnia to prowadzenie badań, z drugiej - może sprzyjać nadużyciom przy testowaniu leków na pacjentach.
20.03.1999 -
Archiwum Polityki
Czarno na białym
"Nie chcemy rozmów, chcemy negocjacji" - zażądał Komitet Obrony Reformy Ochrony Zdrowia i w miniony piątek, o siódmej rano, rozpoczął w szpitalach i przychodniach strajk generalny. Negocjacje podjęto kilka godzin później. Związkowcy, pielęgniarki i lekarze usiedli naprzeciw przedstawicieli rządu - byłych związkowców, pielęgniarek i lekarzy. W takim gronie jednak wyraźnie trudno dojść do porozumienia.
27.02.1999