Leszek Miller
-
Archiwum Polityki
Taniec na rurze
Wojna o Orlen zepchnęła w cień kryzys rządowy. Węgrzy i Rosjanie, polskie służby specjalne i Jan Kulczyk, minister skarbu, premier i prezydent, SLD i opozycja – już wszyscy prowadzą wokół Orlenu jakieś gry. Wydaje się ważniejsze, kto będzie rządził koncernem naftowym niż Polską.
24.04.2004 -
Archiwum Polityki
Chlupie w szalupie
Nie ma już problemu Leszka Millera – powiedział premier zapowiadając rezygnację ze stanowiska 2 maja. Pozostaje jednak spadek, czyli kryzys polityczny, którego finału nie da się przewidzieć. Finałem może być bowiem zarówno sprawne powołanie nowego rządu jak i przyspieszone, najpewniej jesienne, wybory.
3.04.2004 -
Archiwum Polityki
Suma wszystkich błędów
Krzysztof Janik bez kłopotów wygrał wybory na stanowisko przewodniczącego Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Po gorączkowych poszukiwaniach „nowej twarzy” postawiono na twarz znaną i – nie ma co ukrywać – trochę już zmęczoną. Podobnie jak zmęczona jest partia, którą Janikowi przychodzi kierować: po raz pierwszy wyraźnie stanęła na krawędzi rozpadu.
13.03.2004 -
Archiwum Polityki
Miller w ostatnim okopie
Nowy rząd? nowa koalicja? przyspieszone wybory?
28.02.2004 -
Archiwum Polityki
Polska trzech światów
Plan Hausnera nabiera konkretnych kształtów, pierwsze ustawy mają wkrótce wejść pod obrady Sejmu. Nawet najzagorzalsi jego zwolennicy zdają sobie sprawę, że aby było lepiej, najpierw musi być gorzej. I w tym właśnie cały problem.
7.02.2004 -
Archiwum Polityki
Hymn o Józefie
Józef Oleksy wrócił z podróży dookoła świata i zaświata. Ale czy dobrze trafił? I czy już rzeczywiście powrócił? A może Oleksy wciąż wraca?
31.01.2004 -
Archiwum Polityki
Gdzie Miller zapodział receptę?
Premier w łóżku, państwo też chore
17.01.2004 -
Archiwum Polityki
Czy leci z nami samolot?
Władza z narażeniem życia udaje, że oszczędza
13.12.2003 -
Archiwum Polityki
Obrona Hausnera
Premier łatwiej poradzi sobie z własną partią niż z własnym rządem
1.11.2003 -
Archiwum Polityki
Zejście smoka
Jest kłopot z Leszkiem Millerem. Po dwóch latach kierowania rządem stał się największym – obok Lecha Wałęsy – rozczarowaniem polskiej polityki.
25.10.2003