młodzież
-
Archiwum Polityki
Rozmówki polsko-ukraińskie
Na dobre sąsiedztwo trzeba zapracować. Najlepiej za młodu. Temu służą programy wymiany ukraińskich i polskich gimnazjalistów. Młodzi mają się poznawać, oswajać. I wyrabiać sobie własne zdanie.
20.01.2007 -
Archiwum Polityki
Po dobremu ze złymi
W rankingach szkół, których absolwenci najliczniej dostają się na wyższe uczelnie, Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii SOS mieści się zwykle w pierwszej dziesiątce lub niedaleko za nią. Warszawska szkoła dla najgorszych uczniów.
6.01.2007 -
Archiwum Polityki
Mieć ministra w CV
Są młodzi, czasem bardzo młodzi, a już zajmują ministerialne stanowiska. Bywa, że to ich pierwsza prawdziwa praca. Jeśli tak się zaczyna, to co dalej?
9.12.2006 -
Archiwum Polityki
B-boye bez granic
10 tys. uczestników, 19 reprezentowanych krajów i zero agresji. To najkrótsza recenzja z festiwalu Battle Of The Year, uznawanego za nieoficjalne mistrzostwa świata w breakdance.
18.11.2006 -
Archiwum Polityki
Pax Romana
Program „Zero tolerancji” był potrzebny Romanowi Giertychowi jako popis przed wyborami. Czy przywracanie spokoju jego metodą, czyli „Pax Romana”, jest potrzebne polskiej szkole?
11.11.2006 -
Społeczeństwo
Partyjne młodzieżówki. I szansa, i ryzyko
Młodzi to od zawsze łakomy kąsek w polityce. Są najlepszym orężem w walce z przeciwnikami. Ale mogą też stać się narzędziem groźnym. Tak dla życia publicznego, jak swoich mocodawców.
25.09.2006 -
Archiwum Polityki
Wyrzuceni, przygarnięci
Lew, nie liev – słychać głos lektora na wąskim korytarzu w gmachu na warszawskim Powiślu. Obok w małych salach uczy się polskiego 232 Białorusinów. Najszybciej zapamiętują słowo „relegowany”. Z macierzystych uczelni usunięto ich za to, że w marcu wspólnie uwierzyli w Białoruś bez Aleksandra Łukaszenki.
29.07.2006 -
Klasyki Polityki
Szlaufy polują na sponsora w galeriach handlowych
Szlaufy są wszędzie, gdzie duże centra handlowe. 14–15-latki, które uprawiają seks ze starszymi od nich nawet o 30 lat sponsorami.
29.07.2006 -
Klasyki Polityki
Dorosłe dzieci nie chcą wyprowadzać się z domu
W Europie nazwano to syndromem pralki i lodówki. Młodzi ludzie coraz później wyprowadzają się z domów. Tak jest wygodniej, ale nie tylko o to chodzi.
22.07.2006 -
Archiwum Polityki
Na wieki wieków mama
W Europie nazwano to syndromem pralki i lodówki. Młodzi ludzie coraz później wyprowadzają się z domów. Tak jest wygodniej, ale nie tylko o to chodzi. To zatrzymanie się na progu dorosłości, która budzi lęk. Ten pociąg gna już tak szybko, coraz trudniej do niego wsiąść. To także lęk przed samotnością. Przekładają egzamin z samodzielności tak długo, jak się da.
22.07.2006