muzyka
-
Archiwum Polityki
Schizofonia
Świat stał się piekielnie głośny, nie tylko z powodu „hałasu przemysłowego”, ale również ze względu na hałaśliwość przemysłu kulturalnego. Kto wie, czy nie bardziej głośna niż reszta świata stała się też Polska, gwałtownie nadrabiająca w ostatnich latach zapóźnienia w dziedzinie technologii medialnych – radiofonii, telewizji i fonografii.
11.03.2000 -
Archiwum Polityki
Scenariusz dla moich sąsiadów
Kiedy zakładali zespół muzyczny, ktoś powiedział, żeby nazwali go tak jak ich rodzinne miasto – Mysłowice. – Napiszmy to jak na drzwiach starego niemieckiego pieca w mieszkaniu rodziców – podchwycił Lala. Tak w 1994 r. powstał Myslovitz. Wyspa gitarowej melancholii na rzece śląskiego grania dętego.
19.02.2000 -
Archiwum Polityki
Między dziewicą a latawicą
Nie od wczoraj wiadomo, że kultura stała się towarem, który trzeba dobrze opakować i umiejętnie sprzedać. Prawdę tę już dawno przyswoiła sobie branża muzyki rozrywkowej, ale niezwykle powoli dociera ona do środowiska muzyki klasycznej. Niedawno zakończone w Cannes wielkie targi muzyczne MIDEM jeszcze raz dowiodły, że Polihymnia nie może zdecydować się, czy pozostać dziewicą, czy zostać taką trochę latawicą.
12.02.2000 -
Archiwum Polityki
Chwyty Gorana
W kinach pojawia się coraz więcej filmów o życiu Cyganów byłej Jugosławii. Ukazują się płyty z cygańską muzyką, w aranżacji nie autentycznych muzyków ludowych, ale byłych jugosłowiańskich rockmanów. Bregović, Karailić, Stefanovski – ci, którzy kiedyś decydowali o nowoczesnym obliczu kultury jugosłowiańskiej, dzisiaj szukają swych korzeni na bazarach, pod meczetami, w czarszijach.
5.02.2000 -
Archiwum Polityki
Gnioty tysiąclecia
22.01.2000 -
Archiwum Polityki
Nowe brzmienie
18.12.1999 -
Archiwum Polityki
Grające obrazki
Wideoklip, dziecko poczęte z mariażu przemysłu płytowego i telewizji, jest u nas dzieckiem niechcianym. Branża fonograficzna skarży się, że musi wydawać duże pieniądze na produkcję grających obrazków, na które nie ma miejsca w telewizyjnych ramówkach. Ludzie telewizji odpowiadają, że teledyski jeszcze kilka lat temu oglądane chętnie, dziś mało kogo z widzów obchodzą.
16.10.1999 -
Archiwum Polityki
Andrzejku, zaśpiewaj jeszcze
Występy Andrei Bocellego, zarówno na scenie jak i z balkonu dla tłumu zebranego pod Teatrem Wielkim w Łodzi, zakończyły się owacjami. Ani znani politycy, ani wielcy biznesmeni obecni na koncercie nie zrobili na łodzianach specjalnego wrażenia.
18.09.1999 -
Archiwum Polityki
Naród Woodstock
W połowie sierpnia mija 30 lat od tamtego wydarzenia. Na farmę w Bethel niedaleko Woodstock zjechało wtedy pół miliona ludzi, by przez trzy dni i trzy noce słuchać muzyki. Legenda Woodstock przetrwała do dziś i choć potem urządzano większe i lepiej zorganizowane festiwale rockowe, w pamięci zbiorowej pozostał właśnie tamten - osobliwe święto miłości i pokoju w deszczu i błocie.
7.08.1999 -
Archiwum Polityki
Prosimy o pisk
Tym razem tylko dwa dni trwał Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu. Mógł trwać jeden dzień i też by wystarczyło. Piosenkarska konfekcja, jaką uraczono nas zwłaszcza na koncertach premier i debiutów, każe sądzić, że mamy do czynienia z upadkiem krajowej estrady. Nie ma się co łudzić - tego nikt nie kupi.
3.07.1999