piłka nożna
-
Archiwum Polityki
Rachunek za "freda"
Półtora roku temu twarz piętnastoletniego kibica, powtarzającego na polecenie policjantów: "Policja jest the best", a potem z wyraźnym zażenowaniem: "Marszczę freda co dzień rano", oglądała w telewizji cała Polska. W Sądzie Okręgowym w Gdańsku za zamkniętymi drzwiami toczy się proces o naruszenie dóbr osobistych i 700 tys. zł zadośćuczynienia.
27.02.1999 -
Archiwum Polityki
Piłka można
Stadion Old Trafford. Jak zwykle zapełniony do ostatniego miejsca. Nagle porządkowy zauważa jeden wolny fotelik. Podchodzi do siedzącego obok staruszka i pyta:
- Przepraszam, ale zawsze przychodził pan na mecze z małżonką. Co się takiego stało, że tym razem nie mogła przyjść?
- Żona zmarła, więc przyszedłem sam.
- Szczerze współczuję, ale mógł pan przecież wziąć ze sobą syna, wnuczka, kolegę.
- Nie mogłem. Wszyscy są na pogrzebie...27.02.1999 -
Archiwum Polityki
Orzeł i reszta
Legendarne Orły Górskiego przerwały lot. Zniechęcony i rozczarowany Kazimierz Górski wycofał z przedsięwzięcia swoje nazwisko. - Szkoda, to była dobra propaganda futbolu - żałuje menedżer Orłów Krzysztof Kubowicz. - To był prywatny sklepik z podtekstami politycznymi - upiera się trener.
13.02.1999 -
Archiwum Polityki
Szmacianka
W wiosennej rundzie Jacek Dębski, szef Urzędu Kultury Fizycznej i Turystyki, nieskutecznie zawiesił zarząd Polskiego Związku Piłki Nożnej. Na koniec sezonu jesiennego zarzucił złodziejstwo prezesowi zarządu Marianowi Dziurowiczowi i nielegalność statutu związku. Chociaż walka o kontrolowanie polskiej piłki rozpala kibiców, mecz prezesów skończy się niczym, ponieważ jest to gra beznadziejna.
12.12.1998 -
Archiwum Polityki
Misiek topi Wisłę
19-letniego Pawła Michalskiego, pseudo Misiek, który zranił nożem Dina Baggio, piłkarza AS Parmy, szuka nie tylko policja, ale także rozsierdzeni kibice. Odnosi się jednak wrażenie, że większość z nich nie dlatego, że rzucanie nożem w ludzi jest naganne, ale że ich ukochana Wisła ma z powodu występku Miśka kłopoty.
28.11.1998 -
Archiwum Polityki
Bunt bogatych
Jeżeli zaślepieni wielkimi pieniędzmi prezesi bogatych klubów piłkarskich doprowadzą do upadku małych amatorskich drużyn, za kilka lat sami będą musieli wyjść na boiska. A to oznaczałoby koniec najwspanialszej gry XX wieku.
28.11.1998 -
Archiwum Polityki
Ecik, strzel jutro bramkę
Na murach toczy się rozmowa. Kibic optymista: "Polonia king". Kibic rozżalony: "Polonia to k...a". Obok Legii koślawa szubienica, a przy Widzewie gwiazda Dawida. I nagle pojawia się nowy akcent: "GKS Ruch na mistrza". To znak, że Bytom już za nami, teraz jesteśmy w Radzionkowie.
22.08.1998 -
Archiwum Polityki
Rzuty karne
Najciekawszy mecz w ciągu minionych trzech lat rozegrali działacze, a nie piłkarze. Dodajmy - mecz zażarty, ale w stylu jeszcze gorszym niż te cotygodniowe na boisku. Dla jednych był to thriller, dla drugich operetka. W rezultacie zastosowanego przez FIFA ultimatum w sprawie wykluczenia polskich drużyn z międzynarodowych rozgrywek, zmagania do ostatniej minuty trzymały widzów w napięciu.
15.08.1998 -
Archiwum Polityki
F. C. Kabel
Mistrzem Polski będzie Wisła Kraków! - prognozują w prasie trenerzy naszych pierwszoligowych drużyn, choć rozgrywki dopiero się zaczęły. Za "Białą Gwiazdą" stoją bowiem olbrzymie pieniądze, jakich ponoć krajowy futbol jeszcze nie widział. Ewentualny przyszły mistrz będzie zawdzięczać swój sukces, pośrednio oczywiście, Państwowemu Funduszowi Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
8.08.1998 -
Archiwum Polityki
Ograni
Jak piszą w gazetach sportowych, skończyło się wielkie piłkarskie święto, pora wracać na krajowe boiska - właśnie nasza liga wznawia rozgrywki. Kibica czeka wielkie rozczarowanie: to nie jest ta sama gra!
25.07.1998