prokuratura
-
Archiwum Polityki
Główny oskarżyciel kraju
Wsadził do więzienia kilka setek najgroźniejszych gangsterów. Media okrzyknęły go pogromcą mafii. Gdy zaangażował się w rozgrywki kolejnych komisji śledczych, sam stał się zwierzyną łowną. Kazimierz Olejnik – polski Falcone.
9.04.2005 -
Archiwum Polityki
Prokurator na służbie
Zatrzymanie pod naciskiem służb specjalnych prezesa Orlenu Andrzeja Modrzejewskiego to jedna z najczarniejszych kart w historii prokuratury III RP. Każdy dzień obrad komisji śledczej powołanej do wyjaśnienia tego zdarzenia coraz wyraźniej odsłania smutną codzienność polskiej prokuratury jako narzędzia w rękach polityków.
23.10.2004 -
Archiwum Polityki
Krótka pamięć, długa pamięć
9.10.2004 -
Archiwum Polityki
Prokurator na dożywociu
W Radomsku obywatele wypowiedzieli wojnę szefowi tutejszej prokuratury. Twierdzą, że po 10 latach sprawowania funkcji oplotła go gęsta pajęczyna złych znajomości, jest stronniczy i niegodziwy. Ten odpiera zarzuty: to atak polityczny, aby uchronić malwersantów.
9.10.2004 -
Archiwum Polityki
Prywatne śledztwa
Prokuratorzy nie korzystają z pomocy rodzin ofiar przestępstw. Nie chcą, nie potrafią, boją się nękaczy – jak ich nazywają. Nękacze z kolei boją się paprotek – coraz to innych prokuratorów stawiających się na kolejnych rozprawach w tej samej sprawie.
28.02.2004 -
Archiwum Polityki
Oskarżyciele przechodzą do obrony
Prokuratorzy mają być bardziej samodzielni i samorządni. Ważne, żeby byli lepsi.
24.01.2004 -
Archiwum Polityki
Prokuratorzy i amatorzy
Dwa śledztwa mogą dać pół prawdy
25.01.2003 -
Archiwum Polityki
BHP namiętości
Bronią w rozgrywkach personalnych w gdańskiej prokuraturze stały się przecieki do loalnej prasy. Chodzi o obowiązujące prokuratorów przepisy bhp, o agencje towarzyskie, a w tle pojawiły się wybory samorządowe.
21.09.2002 -
Archiwum Polityki
Podejrzanie podejrzani
Ta sprawa wywołuje zażenowanie. W prywatnych rozmowach słychać – to skandal, być może ci ludzie powinni pójść do więzienia, ale dopiero po wyroku. Publicznie w dobrym tonie jest wołać – złodzieje. Ta sprawa to aresztowanie członków zarządu Stoczni Szczecińskiej.
3.08.2002 -
Archiwum Polityki
Prokurator na żądanie
Zdymisjonowanie Barbary Piwnik to raczej zła wiadomość dla prokuratorów. Nowy szef to nowe porządki, kolejna wymiana kadr i przesunięcia, których w ostatnich latach było tyle, ilu nowych ministrów sprawiedliwości. A i bez tego prokuratorzy narzekają. Coraz więcej coraz trudniejszych spraw, coraz więcej polityków wtrącających się w bieżącą pracę. Niezadowoleni są prokuratorzy, niezadowolone z nich społeczeństwo. Za politycznymi obietnicami, że czas rozprawić się z bandytyzmem i aferami, idą słabo i zbyt późno przygotowane akty oskarżenia. Kolejny szef resortu Grzegorz Kurczuk też zaczął od obietnic, że skończy z opieszałością i bezradnością Temidy. To ambitne zadanie, zważywszy na utrwalający się stereotyp, że na sali sądowej ten elokwentny, świetnie przygotowany, pewny swoich argumentów to adwokat, ten zaś, który gubi się, nie jest pewny swego, a w końcu milknie bezradny – to prokurator.
13.07.2002