reklama i marketing
-
Archiwum Polityki
Reklamowa ciuciubabka
8.03.2003 -
Archiwum Polityki
A teraz Państwa rozerwiemy
Kto chce kupić telewizję? Kto chce ją sprzedać? Kto ma nią kierować? Kto ma się w niej pokazywać? – te pytania pojawiały się w ostatnich dniach bardzo często w związku z aferą Rywina. Politycy walczą o publiczną telewizję, ona walczy o reklamodawców i odbiorców, a ogólnie o większe pieniądze. W środkach nikt nie przebiera. Przyjrzyjmy się tym bojom.
1.03.2003 -
Archiwum Polityki
Czterdzieści procent poezji
30.11.2002 -
Archiwum Polityki
Bajeczka dla dorosłych
9.11.2002 -
Archiwum Polityki
Dr Zdrowy Rozsądek
Polacy kupują coraz częściej i coraz więcej leków bez recepty nie zdając sobie sprawy, że mogą one spowodować więcej szkody niż pożytku.
7.09.2002 -
Archiwum Polityki
Skarżypyta
7.09.2002 -
Archiwum Polityki
Boguś, co ty wiesz?
Twórcy reklam coraz częściej sięgają po swojskie motywy. Krótkie telewizyjne spoty zachwalające różne produkty układają się w zabawny i często zaskakujący film o Polsce i Polakach. Jaką Polskę opowiada nam reklama?
31.08.2002 -
Klasyki Polityki
Goło wkoło. Czy jest tu jakaś granica?
Moda, reklama, media, show-biznes – współczesna kultura masowa natarczywie korzysta z ludzkiej skłonności do myślenia o seksie. Można odnieść wrażenie, że żywi się niemal wyłącznie erotyką. Podsyca małe i duże tęsknoty, grzeczne i niegrzeczne fantazje. Jak daleko posunie się komercyjna machina?
10.08.2002 -
Archiwum Polityki
Przymiarka do marki
Bez mocnej marki skazany jest na porażkę nie tylko producent samochodów czy kreator mody, ale nawet polityk, naukowiec czy artysta. Mocnej marki potrzebują też kraje i narody, inaczej nie przyciągną turystów ani zagranicznych inwestorów, nie znajdą też łatwo nabywców na swoje towary.
25.05.2002 -
Archiwum Polityki
Tik-Tak, Zik-Zak
Tanie imitacje znanych wyrobów coraz skuteczniej zalewają rynek. Dobry humor ich producentów wynika pośrednio ze zubożenia gospodarstw domowych, rosnącego zapotrzebowania sieci handlowych na własne marki oraz z nierychliwości sądów, które nie mają czasu na zajmowanie się podróbkami.
20.04.2002