sądy
-
Archiwum Polityki
Prokurator na żądanie
Zdymisjonowanie Barbary Piwnik to raczej zła wiadomość dla prokuratorów. Nowy szef to nowe porządki, kolejna wymiana kadr i przesunięcia, których w ostatnich latach było tyle, ilu nowych ministrów sprawiedliwości. A i bez tego prokuratorzy narzekają. Coraz więcej coraz trudniejszych spraw, coraz więcej polityków wtrącających się w bieżącą pracę. Niezadowoleni są prokuratorzy, niezadowolone z nich społeczeństwo. Za politycznymi obietnicami, że czas rozprawić się z bandytyzmem i aferami, idą słabo i zbyt późno przygotowane akty oskarżenia. Kolejny szef resortu Grzegorz Kurczuk też zaczął od obietnic, że skończy z opieszałością i bezradnością Temidy. To ambitne zadanie, zważywszy na utrwalający się stereotyp, że na sali sądowej ten elokwentny, świetnie przygotowany, pewny swoich argumentów to adwokat, ten zaś, który gubi się, nie jest pewny swego, a w końcu milknie bezradny – to prokurator.
13.07.2002 -
Archiwum Polityki
Niezatapialny
Ostatnie decyzje minister Barbary Piwnik – dymisje prokuratorów apelacyjnych w Katowicach i Gdańsku – dowodzą, że prokurator na funkcji to stanowisko niepewne. Każdy minister sprawiedliwości odwołuje i powołuje kolejnych prokuratorów, często w atmosferze skandalu. Zdarzają się jednak prokuratorzy właściwie nietykalni; niestraszne im zmiany ekip politycznych, bo każdej mają coś do zaoferowania.
18.05.2002 -
Archiwum Polityki
Bardzo ważne błahe sprawy
Stało się to, co musiało się stać. Sądownictwo nie jest w stanie rozpatrzyć tysięcy spraw o wykroczenia, przejętych na jesieni od zlikwidowanych kolegiów, oraz tych nowych, lawinowo napływających. Już ponad sześć tysięcy przypadków kwalifikować się będzie wkrótce do przedawnienia. Ich sprawcy pozostaną bezkarni. Kto odpowiada za ten stan kompromitującej bezradności?
27.04.2002 -
Archiwum Polityki
10 lat bez wyroku
Lata 90. – pierwsze pięciolatki budowy kapitalizmu – przyniosły wiele wielkich afer. Ze Skarbu Państwa jak z dziurawego sita wyciekły strumienie pieniędzy. Aferzyści, zwani przy innych okazjach biznesmenami, nie płacili podatków, naciągali banki i naiwnych klientów. Chociaż politycy odgrażali się, że rozliczą aferzystów i złodziei, prokuratury i sądy okazały się bezradne wobec sprytnych naciągaczy. Sprawy wloką się latami, ulegają przedawnieniu. Oskarżeni przy pomocy adwokatów z powodzeniem stosują uniki, nie stawiają się w terminach rozpraw, chorują, apelują, zwracają o kasacje, z aresztów wychodzą za poręczeniem majątkowym, aby już za kraty nie powrócić. Sprawdziliśmy, co teraz robią i gdzie utknęły ich sprawy.
20.04.2002 -
Archiwum Polityki
Długa lista długów
Katowicka prokuratura zarzuca szefom Colloseum wyłudzenia na wielką skalę. UOP i policja od kilku już lat próbują znaleźć źródła finansowej potęgi konsorcjum, a premier Miller zażądał od minister sprawiedliwości raportu o sytuacji w katowickim sądzie, którego opieszałość pozwoliła szefom konsorcjum na ucieczkę za granicę.
6.04.2002 -
Archiwum Polityki
Przebiegli
Czternastotysięczna armia biegłych rządzi sądami. To ich opinie rozstrzygają o wynikach wielu procesów. W sprawach karnych – dosłownie – potrafią dzielić włos na czworo. Odtwarzają przebieg katastrof drogowych. Ich specjalistyczna wiedza z księgowości pomaga w rozwikłaniu krętych afer finansowych. Ważą przy rozstrzyganiu sporów o ogromne pieniądze, a czasem też na wynikach drobnej, śmiesznej sprawy, która w ogóle nie powinna znaleźć się na wokandzie. Razem z instytucjami naukowymi i prywatnymi firmami, które wyrastają jak grzyby po deszczu wokół sądów – tworzą gigantyczny rynek usług. W zeszłym roku Skarb Państwa, czyli my wszyscy, zapłacił im 100 mln zł, a ponad 70 mln wciąż jest im dłużny. Czy to były dobrze wydane pieniądze?
23.03.2002 -
Archiwum Polityki
Komornik na Wiejskiej
9.02.2002 -
Archiwum Polityki
Gońmy Amerykę
56 stron liczą sobie prezydenckie propozycje zmian w procedurze karnej. Uczestniczyłem w przygotowaniu tego projektu i chciałbym przedstawić najważniejsze argumenty, które za nim przemawiają.
19.01.2002 -
Archiwum Polityki
Pies komornika
Doświadczony komornik zajmował już w życiu wszystko: nabrzeże portowe, zamek o trzynastu wieżach (w budowie), portret konkubiny, ławki szkolne czy hodowlę lisów (nie wolno zlicytować, zanim małe liski nie przyjdą na świat). Teraz role się odwróciły: wchodząca od 1 stycznia 2002 r. ustawa zajęła się gruntownie zarobkami komorników.
15.12.2001 -
Archiwum Polityki
Dramat w ginących aktach
Przez rok na ślad zaginionych teczek nie udało się trafić kolejno: szesnastu pracownicom sądowego sekretariatu, czterem sędziom sądu rejonowego ani nawet dziewięciu sędziom kolegium sądu okręgowego. Okoliczności zaginięcia teczek ustala obecnie prokuratura.
17.11.2001