sądy
-
Archiwum Polityki
Tic-taki Skarbu Państwa
5.08.2000 -
Archiwum Polityki
Tłumacz dla sądu pilnie poszukiwany
29.04.2000 -
Archiwum Polityki
Józek, zostaw ten bałagan
Z opisu towarzyszącego prokuratorskim zarzutom wyziera smutny portret wałbrzyskiego sędziego Józefa Z.: wpada w złe towarzystwo, zaprzyjaźnia się ze złodziejami, pije z nimi alkohol, ulega deprawacji. I spada na samo dno, obiecuje przysługi, w zamian bierze drobne sumki, prezenciki, wódkę. Ale postawić sędziego przed sądem nie sposób.
29.04.2000 -
Archiwum Polityki
Toga strachem podszyta
Czy prokuratorzy, sędziowie i ławnicy mogą się bać? Oczywiście, zrozumiałe są ludzkie reakcje w czasach narastającej nerwowości społeczeństwa i brutalności bandytów. Dowiódł jej niedawny zamach w jeleniogórskim sądzie (POLITYKA 13). A jednak przedstawiciele organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości nie powinni swej bojaźni okazywać. Ani na sali rozpraw, ani w mediach.
1.04.2000 -
Archiwum Polityki
Napad na sąd
Tydzień w skrócie: pedofil brutalnie gwałci dwóch chłopców; zabójca księdza Popiełuszki obraża pamięć swojej ofiary i sędziów, nazywając ich klownami, bandyci rzucają granaty w jeleniogórskim sądzie. Sprawy pozornie dość od siebie odległe, ale łączy je wspólny element – liberalizm Temidy. Pedofil za dobre sprawowanie wyszedł przedterminowo z więzienia. Zabójca księdza skorzystał z rutynowej przepustki do wolnego świata. Herszt jeleniogórskiej bandy był sądzony za czyny popełnione podczas przerwy (udzielonej przez sąd) w odbywaniu kary.
25.03.2000 -
Archiwum Polityki
Niesprawiedliwi
Minął rok od wejścia w życie ustawy o odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów, którzy w latach 1944–89 sprzeniewierzyli się swej niezawisłości. Wydanie ustawy poprzedziła burzliwa dyskusja, bo osoby znające nieco mechanizmy wymiaru sprawiedliwości przywitały ten krok z daleko idącym sceptycyzmem. Mieli rację. Okazało się bowiem, że góra urodziła mysz.
25.03.2000 -
Archiwum Polityki
Mowa sądowa
26.02.2000 -
Archiwum Polityki
Świadek niewidka
Na głowie kaptur z otworem na oczy. Tak wyglądał przesłuchiwany przed pół wiekiem przez komisję Kongresu USA świadek zbrodni sowieckiej w Katyniu i ta konieczna maskarada wstrząsnęła wówczas opinią światową. Zwróciła też uwagę na bezpieczeństwo osób, które dając świadectwo prawdzie mogły nawet narazić swe życie. Po latach wciąż gorączkowo i usilnie poszukuje się sposobów ochrony zeznających, poczynając od ich maskowania, a kończąc na przesłuchiwaniu w osobnych pomieszczeniach, z transmisją głosu na salę rozpraw.
6.11.1999 -
Archiwum Polityki
Krzyk na sali sądowej
Dwa ogłoszone ostatnio wyroki uniewinniające w głośnych sprawach o zabójstwo, zbulwersowały opinię publiczną. Ludzie skłonni są uznać oba te wyroki za wielką klęskę wymiaru sprawiedliwości. Ale chociaż może zabrzmieć to dla niektórych okrutnie, trzeba także zdawać sobie sprawę z tego, że każdy rzetelny wyrok uniewinniający jest jednocześnie zwycięstwem wymiaru sprawiedliwości.
6.11.1999 -
Archiwum Polityki
Sędzio, osądź się sam
Krajowa Rada Sądownictwa, która obradowała w ubiegłym tygodniu, słusznie alarmuje, że sądy są zaniedbane i zacofane technicznie (na przykład akta dalej zszywa się ręcznie - igłą i dratwą), warunki pracy często urągają przyzwoitości, a pracownicy zarabiają grosze. Choć uważam, że sądy trzeba doposażyć w pierwszej kolejności, zwłaszcza iż na siebie zarabiają - program naprawczy nie może być wyłącznie związany z żądaniem nowych nakładów pieniężnych. W Polsce nastąpiła zapaść wymiaru sprawiedliwości. W sądach zalegają setki tysięcy spraw, na wyroki czeka się bardzo długo, całymi latami. W najgorszym poczuciu - bo w poczuciu bezsilności.
9.10.1999