sport
-
Archiwum Polityki
Dzieci Globisza
Jest przebojowy Lubański, sprytny Boniek, Gorgoń nie do przejścia, strzelający słynne rogale Deyna i broniący jak lew Tomaszewski. Mają po szesnaście lat i dopiero startują w dorosłe piłkarskie życie. Ale już są wicemistrzami Europy.
15.05.1999 -
Archiwum Polityki
Panny z posagiem
Wraca do Europy wielki tenis. Aż dwa ze słynnych turniejów szlemowych na kortach Rolanda Garrosa i Wimbledonu ściągną w maju i czerwcu całą czołówkę - zarówno męską, jak i kobiecą - do Paryża i Londynu.
8.05.1999 -
Archiwum Polityki
Rzuty samobójcze
Polska, Bułgaria i Węgry mają podobne kłopoty z piłką nożną i bliźniacze konflikty między państwowymi władzami sportu a centralami klubowymi. Szczególnie ostry jest spór w węgierskiej piłce nożnej. U bratanków minister Dębski nazywa się Deutsch, zaś węgierski prezes Dziurowicz nazywa się Kovacs.
24.04.1999 -
Archiwum Polityki
Ptasi zmysł
Wyczyn Briana Jonesa i Bertranda Piccarda, którzy oblecieli balonem kulę ziemską, zaostrzył apetyty także polskich pilotów. Jednak na lot dookoła świata nie stać żadnego z nich. Przynajmniej na razie. W środowisku lotniczym nazywani są żartobliwie tekstylnymi lub szmaciarzami.
17.04.1999 -
Archiwum Polityki
Zanudzić rywala
Po kilku ostatnich bataliach, w których wzięli udział biało-czerwoni, jak nazywają futbolistów skłonni do patosu sprawozdawcy, można już spróbować określić, na czym polega nowa taktyka polskiej reprezentacji, która zapewne przejdzie do historii piłki nożnej, tak jak niegdyś słynne włoskie catenaccio czy holenderska szkoła futbolu totalnego. Otóż polega ona, z grubsza biorąc, na totalnym zanudzaniu rywala, stopniowym usypianiu go i zniechęceniu do gry efektownej.
10.04.1999 -
Archiwum Polityki
Płacz kibica
Już w półtorej godziny po zakończeniu meczu na Wembley nasz autokar mknął do Dover, żeby zdążyć na prom przez kanał La Manche. W niektórych opadających z niewyspania głowach rodziło się smutne pytanie, czy aby ta podróż sześciu tysięcy ludzi przez pół Europy miała sens. Mimo heroizmu kibiców, w starciu z Anglikami polska jedenastka okazała się być słaba jak zwykle.
3.04.1999 -
Archiwum Polityki
Ciasne buty, duże majtki
Wembley, 17 października 1973 r. Najsłynniejszy mecz reprezentacji Polski. Jan Domarski już strzelił bramkę, o której później obrazowo opowiadał - "piłka przyszła, naszła, zeszła i weszła". Allan Clarke wyrównał z karnego. Ludzie przed telewizorami w Polsce zdążyli zjeść palce, kiedy ówczesny szczupły blondyn Grzegorz Lato zobaczył, że piłka leci przed nim w kierunku bramki i instynkt napastnika kazał mu za nią pobiec. Tak tym zaskoczył doświadczonego stopera Roya McFarlanda, że Anglik, nie mając innego wyjścia, złapał Polaka za koszulkę.
27.03.1999 -
Archiwum Polityki
Wielka pozoracja
Walka między Evanderem Holyfieldem a pogromcą Andrzeja Gołoty - Lennoxem Lewisem, która miała przywrócić pięściarstwu blask i po raz pierwszy od sześciu lat wyłonić mistrza świata wszechwag wspólnego dla wszystkich trzech federacji - World Boxing Association, World Boxing Council i International Boxing Federation - zakończyła się werdyktem kwestionowanym przez wszystkich fachowców i budzącym podejrzenia, że popełniono gruby szwindel.
20.03.1999 -
Archiwum Polityki
Czwórka ze sponsorem
Pierwszy raz zdarzyło się, aby w sztafecie 4x400 m najlepsi na świecie w tej konkurencji amerykańscy Murzyni gonili Polaków. Jeszcze ze skutkiem. Na ostatnim metrze halowych mistrzostw świata w Maebashi Milton Campbell wyprzedził Roberta Maćkowiaka. Efektem tego pościgu był nowy rekord świata. Potwierdziło się, że mamy niezwykle utalentowanych, młodych czterystumetrowców, którzy już znajdują się w światowej czołówce i chcą zostać niedościgłymi.
20.03.1999 -
Archiwum Polityki
Futbol w aptece
Sensacyjne wywiady, tajemnicza apteka w Bolonii i tajne laboratorium w Rzymie. Podejrzenia i pomówienia, podsłuchy i zasadzki, przesłuchania i zeznania, plotki i dowody! Afera dopingowa we włoskim futbolu roznamiętnia Włochów.
13.03.1999