teatr
-
Archiwum Polityki
Za prosta historia?
Dzieło sztuki, żeby zaistniało dziś w świadomości odbiorców i komentatorów, musi mieć podpórkę. Podpórką może być młodość twórcy, najlepiej połączona z podważaniem całego dotychczasowego dorobku ludzkości w danej dziedzinie. Albo przeciwnie – tak ugruntowana pozycja, że nikt nie odważy się skrzywić. Albo „kultowość” – najczęściej forsownie wykreowana. Albo wpisanie się w modne ciągi skojarzeń, szansa na popisowe komentarze krytyków. Jeśli nie dysponujesz tą lub podobną podpórką, lepiej idź od razu, bracie, na spacer. Nie pchaj się na targ.
6.01.2001 -
Archiwum Polityki
Skandal sezonu
30.12.2000 -
Archiwum Polityki
Matecznik
Z pierwszego spotkania z teatralną Litwą przed czternastu laty pamiętam smutek i wstyd. Sala warszawskiego Dramatycznego była pusta; parter zajmowało kilkadziesiąt przypadkowych osób. Nic nie wiedziano o wileńskich gościach, nazwa ansamblu – Teatr Młodzieżowy – brzmiała odstręczająco, mało komu coś mówiło nazwisko Eimuntasa Nekrošiusa. Twórcy, którego zna dziś cała teatralna Europa, którego „Otello”, pokazany właśnie w Wilnie, otworzy najbliższe weneckie Biennale, jednego z gigantów teatru XX wieku.
16.12.2000 -
Archiwum Polityki
Dziecielina
„Moja córeczka”, TVP 2
16.12.2000 -
Archiwum Polityki
Urodziwa oziębłość
Widownię „Miłości na Madagaskarze” zająć powinni Zygmuntowie Kałużyńscy, Zdzisławowie Pietrasikowie e tutti quanti niepoprawni kinomaniacy. Znajdą mnóstwo smakołyków: cytatów, odniesień i aluzji do najpiękniejszych filmowych scen, przetworzonych w sceniczne znaki. Publiczności mniej ekranocentrycznej uczta przyrządzona w warszawskim Studio może się jednak wydać nieco postna. Zwłaszcza przy rozbudzonych już – dzięki renomie autora, reżysera, wykonawców, teatru – apetytach.
9.12.2000 -
Archiwum Polityki
Kraksa
2.12.2000 -
Archiwum Polityki
Rosół na skowronkach
Patriotyzm to idiotyzm – warknął do mikrofonu lokalnej rozgłośni radiowej młody chłopak tuż przed świętem 11 listopada. Jak mógł!? Wpadł w złe wpływy? Może wyszedł wprost z widowni spektaklu „Spaghetti i miecz” w Starym Teatrze, pełnego naigrawań z kombatanctwa i narodowej tromtadracji? Aliści oświadczenie chłopaka było przecież tylko odpowiedzią na pytania reporterki. A pytanie padło jedno, ciotczyno-pimczyne: „Czy kochasz Polskę?”. Zatem jeśli on z widowni, to pytająca wprost ze sceny musiała urwać się przed mikrofon. Ze sceny, na której z pompowania się ojczyźnianym frazesem Kazimierz Kutz zmontował cały kosmiczny cyrk.
25.11.2000 -
Archiwum Polityki
Wyspiańskiemu pyski zbiję
Dwudziestego listopada 1900 r., dokładnie sto lat temu, w bocznej kaplicy kościoła Mariackiego, Lucjan Rydel, poeta, historyk sztuki i literatury, ślubuje wierność, miłość i uczciwość małżeńską Jadwidze Mikołajczykównie, córce chłopa z podkrakowskich Bronowic. Huczna zabawa z okazji zaślubin odbędzie się w bronowickim dworku Włodzimierza Tetmajera.
18.11.2000 -
Archiwum Polityki
Potwór z Wielopola
Wydawnictwo Znak opublikowało „Dziennik podróży z Kantorem” prowadzony w latach osiemdziesiątych przez słynnych aktorów-bliźniaków z Cricot 2, Wacława i Lesława Janickich. Dziennik, jak twierdzi jego edytor Łukasz Drewniak, od samego początku przeznaczony był do wydania. Po śmierci mistrza Janiccy postanowili jednak odczekać dziesięć lat. Chwała im za to; chwilę po zakończeniu żałoby, w atmosferze przepychanek o schedę tudzież prób – z góry skazanych na niepowodzenie – kontynuowania dzieła Kantora bez Kantora, publikacja mogłaby wywołać fatalne wrażenie.
14.10.2000 -
Archiwum Polityki
„Wesele” w discopolandzie
Po premierze „Wesela” wyreżyserowanego przez Janusza Józefowicza w Polskim w Szczecinie rozległy się głosy odsądzające inscenizatora od czci i wiary, zarzucające mu marny gust, efekciarstwo i płytkość interpretacji. Ileż ta krytyka przejawia złej woli, ślepoty i nierozumienia ducha czasu! Jakże można tak niesprawiedliwie traktować artystę, który z wielkim oddaniem i starannością na użyczonej mu scenie zrobił z Wyspiańskiego dokładnie to, co najlepiej umie i najbardziej lubi?
23.09.2000