Unia Europejska
-
Archiwum Polityki
Kasa, kasa, kasa
Teraz plan gry jest taki: Warszawa zakończy negocjacje z Unią Europejską w grudniu 2002 r. lub na początku 2003 r., potem w ciągu kolejnego roku Piętnastka ratyfikuje układ i Polska po swoim własnym referendum zostanie przyjęta do Unii w połowie 2004 r. Unia ma budżet uchwalony już do końca 2006 r. Oznacza to, że w ostatnim okresie przed 2007 r., to znaczy przez dwa i pół roku, Polska będzie korzystać z funduszów strukturalnych i pomocowych. Nie dostanie natomiast bezpośrednich dopłat dla rolników, bo na takie dopłaty nie ma środków w unijnym budżecie. To będzie awantura i zgrzytanie zębów, ale trzeba szybko na to się zdecydować, wejść do Unii, brać co dają, bo to się i tak opłaca.
30.06.2001 -
Archiwum Polityki
Mam dobrą wiadomość
Premier Jerzy Buzek
23.06.2001 -
Archiwum Polityki
Spokojnie, to tylko data
23.06.2001 -
Archiwum Polityki
Unii nie zbuduje się w referendach
Pierre Moscovici, francuski minister do spraw europejskich
23.06.2001 -
Archiwum Polityki
Od Atlantyku do Bałtyku
16.06.2001 -
Archiwum Polityki
Irlandia nie chce
16.06.2001 -
Archiwum Polityki
Ślimak sunie do Unii
Polska po wejściu do Unii Europejskiej chce wprowadzić zakaz sprzedawania ziemi cudzoziemcom przez 18 lat. Skąd się wziął właśnie taki okres ochronny? Kto i jak go wyliczył? Na podstawie jakich przesłanek? Unia zgadza się na 7 lat. Spory w negocjacjach to normalne. Ale w tym przypadku trudno będzie o kompromis, bo rząd lansując twarde rozmowy z Unią i nie konsultując swego stanowiska z opozycją – ma dzisiaj bardzo wąskie pole manewru. Po raz kolejny potwierdza się stara prawda: by dogadać się z innymi, trzeba się najpierw dogadać ze sobą.
16.06.2001 -
Archiwum Polityki
Sercem z Francuzem, rozumem z Niemcem
9.06.2001 -
Archiwum Polityki
Dolar by się uśmiał
Słynny uczestnik rabunku stulecia Ronald Biggs, który właśnie wrócił z Brazylii odsiedzieć resztę wyroku w brytyjskim więzieniu, nie powtórzyłby swojego wyczynu sprzed lat: konwoje wojskowych ciężarówek, trasy transportu banknotów i monet euro są zaplanowane z maksymalnym bezpieczeństwem. Jeżeli coś nowej europejskiej walucie grozi, to nie bandyci czy fałszerze, ale ignorancja obywateli i egoizm polityków. Właśnie zaczyna się ostatni okres przygotowań przed wprowadzeniem euro do obiegu. Chociaż Polska nie należy do unii monetarnej, czas najwyższy polizać cukierek – chociażby przez szybę.
9.06.2001 -
Archiwum Polityki
Głuchy telefon do Unii
2.06.2001