Warszawa
-
Archiwum Polityki
Warszawska Młoda jesień
Przez kilka lat obserwowaliśmy powstawanie nowej, młodej widowni Warszawskiej Jesieni. Tegoroczna edycja dowiodła, że ta widownia już dominuje. Że ma swoich idoli, swoich kompozytorów, wykonawców, a nawet krytyków.
9.10.2004 -
Archiwum Polityki
Rabin zanadto reformowany
Trzy lata temu żydzi witali we Wrocławiu wytęsknionego rabina. Ivan Caine chciał zaszczepić zasady judaizmu bardziej liberalnego, który cieszy się największą popularnością w Stanach Zjednoczonych. Wywołało to protesty innych rabinów w Polsce i opór ortodoksyjnych żydów.
18.09.2004 -
Archiwum Polityki
Rachunek za Warszawę
Stolica postanowiła zarządać od Niemców odszkodowania za zniszczenia wojenne. Jej śladem zamierzają pójść inne miasta. Tylko jak dziś przeliczyć na pieniądze wartość metropolii sześćdziesiąt lat temu puszczonej z dymem?
28.08.2004 -
Archiwum Polityki
Miasto bez „City”
„City Magazine”, bezpłatny magazyn-przewodnik po młodym życiu miast, odchodzi w przeszłość. Kryzys na rynku reklamowym wykończył pismo mimo witanej z dużymi nadziejami opieki Agory.
17.07.2004 -
Archiwum Polityki
Zapętlony jazz
Bill Laswell i John Zorn, gwiazdorzy tegorocznego festiwalu Warsaw Summer Jazz Days, pokazują, że wszystko jest możliwe. Wszystko jest jazzem. Wszystko można zapożyczyć. Wszystko da się sprzedać.
3.07.2004 -
Archiwum Polityki
Za kurtyną
Ambasada największego mocarstwa, co tu kryć, najbardziej szpeci stolicę. W historycznym ciągu pałacyków podłe pudło z lat 60. kompromituje Amerykę. Dlatego powstał ten pomysł.
3.07.2004 -
Archiwum Polityki
Światowy śpiewnik domowy
Sto jedenaście osób z siedemnastu krajów przystąpiło do V Międzynarodowego Konkursu Wokalnego im. Stanisława Moniuszki. Każdy musiał wykonać pieśń patrona. Większość uparła się śpiewać po polsku, więc z estrady w warszawskiej Operze Narodowej co i raz brzmiało coś w rodzaju „zal go zdjal” albo „gdibiś te de mno bila”.
29.05.2004 -
Archiwum Polityki
Spojrzenie spod irokeza
Jeśli nie masz pracy i pieniędzy, słuchasz punk rocka, podoba ci się Che Guevara, gardzisz policjantami, ubierasz się w demobil, nie jadasz mięsa, tęsknisz za barami mlecznymi, bank odmówił ci kredytu, czekasz, aż LPR połączy się z Samoobroną, a George Bush wyzyskuje (*niepotrzebne skreślić) – prawdopodobnie jesteś polskim alterglobalistą.
8.05.2004 -
Archiwum Polityki
Wyznania ostrygożercy
Do Warszawy przywieziono symbol globalizmu – Światowe Forum Gospodarcze. Kilkuset facetów w garniturach objadających się, jak wiadomo, kawiorem i ostrygami. Taka prowokacja we współczesnej epoce ma już swój rytuał. Gdzie zjeżdżają globaliści – przyjeżdżają antyglobaliści. Gdzie urządza się szczyt – trzeba zwołać antyszczyt.
8.05.2004 -
Archiwum Polityki
Rozmaitości terenowe
Projekt teatralny Teren Warszawa miał stanowić protezę na czas generalnej modernizacji warszawskiego Teatru Rozmaitości. Do remontu nie doszło, a sceniczny ekwiwalent okazał się jednym z najciekawszych artystycznych przedsięwzięć w stolicy w ostatnich latach.
8.05.2004