Wielka Brytania
-
Klasyki Polityki
Tally-ho! Gdy na Wyspach dyskutowano o zakazie polowań na lisy
Nic to, że Oscar Wilde nazwał już prawie sto lat temu widok angielskiego dżentelmena galopującego za lisem „ohydą w pogoni za niejadalnym”. Takie polowania w Anglii, Szkocji i Walii zdelegalizowano dopiero na początku XXI w.
3.02.2001 -
Archiwum Polityki
Z ptaszkiem szybciej
Ludzie wszędzie narzekają na policję i sądy. W Anglii też. Narzekania są zdumiewająco podobne. Że policja zajmuje się nie tym co trzeba. Że jak już złapią przestępcę, to sąd go wypuszcza. Jednak angielski sąd zadziwia swoją zbornością i zdrowym rozsądkiem. Sądy negocjują z rządem programy wydajności pracy. Reformy wymiaru sprawiedliwości nie są, jak często u nas, abstrakcyjną dyskusją o prawie, lecz konkretnym planem działania.
2.09.2000 -
Archiwum Polityki
Matriarchat
Długowieczność nie jest czymś nadzwyczajnym w rodach królewskich. Ale stulecie brytyjskiej Królowej Matki świętują nie tylko miliony obywateli Zjednoczonego Królestwa, lecz także rzesze, które nie znają języka Szekspira i nie są monarchistami.
29.07.2000 -
Klasyki Polityki
Tate Modern. Co jest nowoczesne?
Brudna, obrzydliwa, porzucona na prawie 20 lat elektrownia w środku Londynu stała się największym na świecie muzeum sztuki nowoczesnej.
1.07.2000 -
Archiwum Polityki
Powrót Czerwonego Kena
Jeśli ktoś myślał, że prawdziwy socjalizm dawno w Anglii wyzionął ducha – to był w błędzie. Tak samo jeśli myślał, że lata rządów żelaznej pani Thatcher zmieniły londyńczyków w ceniących przedsiębiorczość obywateli. Londyn zafundował sobie właśnie prezydenta, „czerwonego Kena”, który przeklina kapitalistów, a jego dawni towarzysze z Partii Pracy wykluczyli go ze swych szeregów za zbytnią lewicowość.
20.05.2000 -
Archiwum Polityki
Angielski doktor
Uwielbiany lekarz rodzinny, 54-letni ojciec czworga dzieci, zgładził zastrzykami heroiny co najmniej 15 kobiet w wieku od 49 do 81 lat. Większość ofiar dr. Harolda Shipmana zmarła we własnych domach tuż po lub jeszcze w trakcie wizyty lekarza, aż pięć (!) w jego własnym gabinecie. Dr Shipman przezwany przez prasę „dr. Śmierć” zgromadził zapasy morfiny zdolne unicestwić setki ludzi. Możliwe, że uśmiercił w sumie blisko 200 osób: absolutny rekord w brytyjskich annałach zbrodni. Dlaczego zabijał? Co zrobić, by horror się nie powtórzył?
12.02.2000 -
Archiwum Polityki
O wyższości półki
Waterstones Piccadilly, dokładny adres nie jest potrzebny. I tak wszyscy w Londynie wiedzą, gdzie to jest. Prawie sześć tysięcy metrów kwadratowych powierzchni, półtora miliona książek. Minęły dopiero dwa miesiące od uroczystego otwarcia tej największej w Europie księgarni, a już liczy się, że odwiedziło ją ponad 500 tys. osób.
18.12.1999 -
Archiwum Polityki
Ulsterska kostka Rubika
Trzydzieści lat konfliktu w Irlandii Północnej kosztowało życie ponad trzy tysiące ludzi. Trzy lata temu zwaśnione strony zasiadły do rokowań. Rok temu w Wielkanoc podpisano porozumienie. Dwóch jego protagonistów dostało za nie pokojowego Nobla. Tydzień temu ogłoszono skład rządu prowincji. Wciąż jednak pokojowi zagrażają nieufność i ekstremiści.
11.12.1999 -
Archiwum Polityki
Blackpool pachnie tłuszczem i seksem
- Jedziesz do Blackpool? - zapyta z uśmiechem politowania typowy Anglik z klasy średniej. Blackpool jest wczasowym rajem angielskiej klasy robotniczej. Ale coraz trudniej jest się snobować na robociarski, niewyszukany kurort. W 1998 r. spece od public relations Partii Pracy ogłosili, że mimo miłości dla klasy robotniczej i związków zawodowych laburzyści nie będą już organizować swoich dorocznych konferencji w kurorcie tak mało wyszukanym i przenieśli się do modnego Bournemouth. Na złość Blairowi konserwatyści nadal obradują w Blackpool.
6.11.1999 -
Archiwum Polityki
Castle Książ
Zamek Książ, jeden z najwspanialszych zabytków w Polsce, był za duży nawet dla wojewódzkiego Wałbrzycha. Niszczał, bo nie było ani pieniędzy, ani dobrego pomysłu. Kiedy miasto stało się powiatem, zamek wydzierżawiono Anglikom. Z deklaracji zarządu Wałbrzycha wynikało, że teraz to Książ będzie utrzymywał miasto. Nie będzie. Opozycja mówi o oszustwie, zarząd o przejęzyczeniu.
21.08.1999