Wrocław
-
Archiwum Polityki
Serce boli
Wrocławska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie 157 zgonów, które w ciągu ostatnich trzech lat miały miejsce we wrocławskiej Klinice Chirurgii Serca. Anonim, na podstawie którego ówczesny minister Lech Kaczyński polecił rozpoczęcie śledztwa, utrzymywał, że pacjenci zmarli w wyniku operacji kardiochirurgicznych i powikłań pooperacyjnych.
1.09.2001 -
Archiwum Polityki
Podziemne Metro
Od czasu ujawnienia afery korupcyjnej, związanej z budową w Łodzi hipermarketu niemieckiego koncernu Metro AG, wokół tej firmy robi się coraz goręcej. Sprawą legalności kolejnych inwestycji w Krakowie i Warszawie zajmują się już właściwe prokuratury. Mechanizmy zbliżone do łódzkiego działały w całym kraju – mówi były wysoko postawiony pracownik Metra. Władze koncernu odpowiadają: Nie łamiemy prawa. Padliśmy ofiarą polskich przepisów.
4.08.2001 -
Archiwum Polityki
Książę z Dzielnicy Sz acunku
Metropolita wrocławski kardynał Henryk Gulbinowicz rzadziej niż inni hierarchowie zabiera głos w sprawach wielkiej polityki, nie wdaje się w polemiki z Jerzym Owsiakiem, nie mówi, że katolik powinien głosować na katolika, a żyd na żyda, ale od dwudziestu pięciu lat jest jedną z najważniejszych postaci polskiego Episkopatu. Tam gdzie kardynałowie Glemp i Macharski demonstrują surowe oblicze kościelnego autorytetu, tam kardynał Gulbinowicz używa poczucia humoru. Ostatnio okazało się, że jako żart potraktował nawet swoją datę urodzenia i teraz nikt poza nim i Janem Pawłem II nie wie na pewno, ile kardynał ma lat.
14.04.2001 -
Archiwum Polityki
Salon profesora Dudka
Czwartek jest we Wrocławiu dniem nerwowego oczekiwania na telefon. W czwartki profesor Józef Dudek dzwoni z ostatnimi zaproszeniami na kolejne spotkanie w swoim Salonie. Zaproszenie jest równoznaczne z zaliczeniem do elity, która potem wśród zazdrosnych spojrzeń innych wymienia uwagi o spotkaniu.
24.03.2001 -
Archiwum Polityki
Znikający napis
Z wrocławskiego pomnika Polakom pomordowanym w latach 1939–1947 na kresach południowo-wschodnich przez OUN-UPA, NKWD i gestapo od pewnego czasu w tajemniczy sposób znikają litery. Zostają tylko te, które składają się na nazwę Ukraińskiej Powstańczej Armii. Budowniczowie pomnika uważają, że dopiero taki napis jest zgodny z prawdą historyczną, władze miasta, że brakujące litery powinny wrócić na swoje miejsce, bo inaczej pomnika nie będzie w ogóle.
16.09.2000 -
Archiwum Polityki
Się umorzy
Prezydent Wrocławia ogłosił, że z okazji tysiąclecia miasta umorzone zostaną długi mieszkańców wobec gminy. Ten bezprecedensowy akt miłosierdzia (a zarazem zgrabna zagrywka polityczna przysparzająca popularności lokalnej władzy) pozwala sprawdzić, czy rzeczywiście jest tak, jak piszemy w publikacji na sąsiednich stronach. Czy po społeczną pomoc zgłaszają się naprawdę potrzebujący, czy też raczej naciągacze, bo przecież „się należy”.
1.07.2000 -
Archiwum Polityki
Miasto czterech narodów
Wrocław obchodzi w tym roku tysiąc lat swego istnienia, choć nikt już nie wiesza w mieście transparentów z napisem „Dziesięć wieków piastowskiego Wrocławia”. Prawo do świętowania z tej okazji oprócz Polaków mają jeszcze Niemcy, Austriacy i Czesi. Ci ostatni, gdyby się uparli, mogliby już obchodzić nawet tysiącsetną rocznicę czeskiego Wrocławia.
24.06.2000 -
Archiwum Polityki
Baby z wozu
Dwie kobiety z czwórką dzieci koczują przed urzędem miejskim we Wrocławiu. Najpierw rozbiły namiot na chodniku. Po kilku deszczowych dniach ktoś poruszony tym widokiem wynajął im malutką przyczepę kempingową. Na ścianie wywiesiły pół prześcieradła z wizytówką-apelem: „Bezdomne kobiety, ofiary przemocy. Popierajcie nas!”
17.06.2000 -
Archiwum Polityki
Mowa bez słów
Rozmowa z Henrykiem Tomaszewskim, twórcą Wrocławskiego Teatru Pantomimy
15.04.2000 -
Archiwum Polityki
Ogródek zwierzęcy
Wrocławskiemu Ogrodowi Zoologicznemu po wejściu Polski do Unii Europejskiej grozi zamknięcie albo zamiana w ogródek z małymi zwierzętami. Ogród nie spełnia unijnych norm, więc będzie musiał pozbyć się słoni, nosorożców, hipopotamów i dużych drapieżników: lwów, tygrysów i gepardów. Zoo miałoby szansę przetrwać, gdyby zajęło sąsiadujący z nim stadion Ślęzy Wrocław, który obiecano ogrodowi jeszcze w 1956 r. Ale stadion został sprzedany prywatnemu inwestorowi.
11.03.2000