Nie ma demokracji bez matematyki

Nie odejmować, ale dodawać
Po 25 latach matematyka powróciła jako przedmiot obowiązkowy na maturę. Prasa i eksperci, choć pełni lęku, „co to będzie, co to będzie?”, zgodnie podkreślają znaczenie tej zmiany. Tymczasem znów mamy do czynienia z działaniem pozornym.
Nadine R./PantherMedia

Problem z poziomem nauczania matematyki w polskich szkołach nie wynika bowiem z braku obowiązkowego egzaminu maturalnego z tego przedmiotu. Jest znacznie głębszy i ma o wiele więcej przyczyn, o których się nie mówi i nie próbuje ich usuwać.

Po pierwsze, sprawa nie dotyczy samej matematyki, ale i innych przedmiotów ścisłych. Od lat ograniczana jest ilość czasu przeznaczanego na ich nauczanie (przy niezmienionej w zasadzie podstawie programowej, co prowadzi do szkolnej fikcji).

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną