Nowa lewica ze starą twarzą

Przeczekać Palikota
Lewica stoi dziś na dwóch nierównych nogach. Czy się wywróci?
SLD, a przynajmniej główny człon tej partii, wywodzi się z PZPR, z partii rządzącej. I to widać, słychać i czuć.
Wojciech Surdziel/Agencja Gazeta

SLD, a przynajmniej główny człon tej partii, wywodzi się z PZPR, z partii rządzącej. I to widać, słychać i czuć.

Ile dni upłynęło od wyborów? Niewiele. A w tym czasie Janusz Palikot zdążył wywołać dyskusję na temat wiszącego w sali plenarnej Sejmu krzyża oraz zapowiedzieć, że złoży wnioski o rozwiązanie IPN i o rozpoczęcie prac nad ustawą, która lepiej chroniłaby lokatorów przed eksmisją. Wystąpił też na wszystkich prawie okładkach i we wszystkich programach. Media zachłystują się tą nowością.

A co na to ta mniejsza z partii odwołujących się do lewicowego elektoratu, czyli SLD?

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną