Macierewicz testował śmigłowiec, który bierze udział w przetargu. A gdzie transparentność?

Odlot ministra Macierewicza
Sytuacja, w której w trwającym postępowaniu zbrojeniowym minister obrony przyjmuje zaproszenie na pokład od jednego z uczestników tego postępowania, jest co najmniej dziwna.
Antoni Macierewicz na pokładzie HH101A CAESA
mjr Robert Siemaszko/Flickr CC by 2.0

Antoni Macierewicz na pokładzie HH101A CAESA

Wygląda na to, że minister obrony narodowej zafundował sobie właśnie cykl przejażdżek śmigłowcami. Gdyby poprzestał tylko na tej wczorajszej, w trwającym postępowaniu musiałyby paść zarzuty o wspieranie konkretnego dostawcy.

PZL-Świdnik, należący do włoskiego koncernu obronnego Leonardo, poszedł na całość. Nie dość, że przysłał na prezentację najnowszy, najlepiej wyposażony i prawdopodobnie najdroższy śmigłowiec w swojej klasie, to jeszcze przewiózł nim najważniejszego dla powodzenia swej akcji pasażera.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną