Niedługo koniec z miesięcznicami? Nowa deklaracja Kaczyńskiego
To nie my chcemy dzielić Polaków, odbierać prawo do demonstracji, do czczenia tych, którzy na to uczczenie zasługują – mówił Jarosław Kaczyński przed Pałacem Prezydenckim.
Jarosław Kaczyński przemawia podczas 88. miesięcznicy smoleńskiej.
Adam Stępień/Agencja Gazeta

Jarosław Kaczyński przemawia podczas 88. miesięcznicy smoleńskiej.

10 sierpnia odbyły się obchody 88. miesięcznicy smoleńskiej. Wieczorem w archikatedrze warszawskiej odbyła się msza święta, po której uczestnicy uroczystości przeszli Krakowskim Przedmieściem przed Pałac Prezydencki, gdzie głos zabrał Jarosław Kaczyński. O czym mówił?

O dzieleniu Polaków: To nie my chcemy dzielić Polaków, odbierać prawo do demonstracji, modlitwy, obchodzenia swoich świąt, do czczenia tych, którzy na to uczczenie zasługują.

O nowych pomnikach i miesięcznicach: Staną tu, niedaleko stąd, pomniki i będziemy znali prawdę. Zbliżamy się do prawdy. Słyszymy coraz to nowe komunikaty i na pewno w tym momencie, w którym staną pomniki, i wierzę, że to będzie w ósmą rocznicę tragedii, usłyszymy też tę ostateczną odpowiedź, niezależnie od tego, jaka ona będzie, ale usłyszymy ją. I wtedy będziemy mogli powiedzieć – tak to się składa, po 96 marszach, a ofiar było przecież 96, będziemy mogli powiedzieć – kończymy, bo zwyciężyliśmy.

Jest jedno „ale”: Póki nie zwyciężymy, to nie skończymy.

O tym, że Polska musi odzyskać godność: Ta straszliwa kompromitacja, o której niemalże codziennie słyszymy, musi zostać uchylona, zamazana, tak, jak zamazuje się fatalne napisy, rzeczy, które są nie do przyjęcia. Musi być zamazana, bo inaczej będzie częścią naszej historii, będzie nas obciążać. Tylko prawda, tylko pełna prawda i tylko to wszystko, co przyczyni się do tego, by ci którzy zginęli, zginęli na służbie, zginęli, bo chcieli uczcić polskich bohaterów, zostaną odpowiednio uczczeni, będzie ostatecznym powiedzeniem.

2,5 tys. policjantów, barierki

Obchody kolejnej miesięcznicy organizowane są przy wzmocnionych siłach policyjnych: porządku pilnuje 2,5 tys. policjantów. Już w przeddzień marszu Krakowskie Przedmieście ogrodzono barierkami, by zapobiec utrudnianiu obchodów przez przeciwników miesięcznic: ci nie zgadzają się z upolitycznianiem katastrofy smoleńskiej i protestują przeciwko zakazom zgromadzeń podczas imprez organizowanych cyklicznie. Tym razem protestujący na Placu Zamkowym Obywatele RP poinformowali, że policja „bez żadnego powodu” zaatakowała siedzących na placu. Informują również, że część biorących udział w kontrmanifestacji została zatrzymana.

Czytaj także

Polityka Cyfrowa

Teraz miesiąc od nas w prezencie!

Zaprenumeruj

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj