Obrażając Różę Thun, Ryszard Czarnecki się zagalopował

Kto jest szmalcownikiem?
Ryszard Czarnecki, który słynie z ostrych wypowiedzi, uwielbia puszczać w eter nie zawsze dobrze przemyślane zdania.
Ryszard Czarnecki
PiS/Flickr CC by 2.0

Ryszard Czarnecki

Podczas II wojny światowej mieliśmy szmalcowników, a dzisiaj mamy Różę von Thun und Hohenstein – oświadczył kilka dni temu Ryszard Czarnecki, europoseł i jednocześnie wiceprzewodniczący PE. Podsumował w ten sposób wystąpienie Róży Thun, swojej koleżanki z Parlamentu Europejskiego, w reportażu niemieckiej państwowej stacji telewizyjnej NDR pt. „Polska stoi przed próbą – kobieta walcząca o swój kraj”.

Niemiecki reportaż, wyemitowany na niemiecko-francuskim kanale Arte, przedstawia obecną sytuację polityczną w Polsce. Jest więc o tym, kto i jak rządzi, i o tym, że demokracja w naszym kraju ostatnio mocno kuleje, swobody są ograniczane, a Polska zmierza w stronę rządów autorytarnych. Róża Thun, która wypowiada się przed kamerą, stwierdza, że Polska niestety idzie w kierunku dyktatury. Przy okazji jednak dodaje, że społeczeństwo w Polsce absolutnie się na to nie zgodzi.

Róża Thun szmalcownikiem? To niedopuszczalne porównanie

Obraz wypisz, wymaluj rzeczywisty, ale Ryszard Czarnecki uważa, że to paszkwil. Kolejny zresztą. Bo ostatnio świat kłamie i uwziął się na Polskę, w której nic niepokojącego się nie dzieje. A Róża Thun się zaprzedała i występując w dokumencie, zdradziła naszą ojczyznę, dołożyła się do złego postrzegania Polski i – mówi dalej Ryszard Czarnecki – donosząc na własny kraj, „wpisała się w pewną tradycję”, więc wyborcy w przyszłości wystawią jej za to rachunek.

Już nazywanie kogoś donosicielem jest nieeleganckie, a porównywanie do szmalcowników jest niedopuszczalne. I to w Polsce, gdzie to określenie kojarzy się jak najgorzej. Przypomnijmy, że opisywano w ten sposób donosicieli kolaborujących z nazistami i wydających Żydów za pieniądze. Ryszard Czarnecki, który słynie z ostrych wypowiedzi, uwielbia puszczać w eter nie zawsze dobrze przemyślane zdania, które w jego mniemaniu skupią na nim zainteresowanie. Od lat postępuje też zgodnie z zasadą „nieważne, czy mówią dobrze czy źle, byleby mówili”, i jest ekspertem niemal od wszystkiego. Teraz obrzuca inwektywami każdego, kto myśli inaczej niż on.

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj