Sędziowie z Krakowa odważnie przeciwko Ziobrze
Krakowscy sędziowie przyjęli uchwały potępiające zmiany w sądownictwie i punktujące działania Zbigniewa Ziobry. Nowa prezes tego sądu robiła, co mogła, aby do tego nie dopuścić.
Sędziowie z Krakowa odważnie opowiedzieli się przeciw Ziobrze.
Jakub Porzycki/Agencja Gazeta

Sędziowie z Krakowa odważnie opowiedzieli się przeciw Ziobrze.

załączniki

Uchwała sędziów krakowskich

Powołana przez Zbigniewa Ziobrę prezes Dagmara Pawełczyk-Woicka na ostatni poniedziałek zwołała Zgromadzenie sędziów. Chciała powołać nowe Kolegium (jako prezes konsultuje z nim niektóre decyzje), bo sześciu sędziów z tego ośmioosobowego grona – na znak protestu przeciwko jej działaniom – podało się do dymisji.

Poniedziałkowe zgromadzenie przejęli sędziowie i przegłosowali – wbrew woli prezes – uchwały, które z pewnością nie spodobały się Zbigniewowi Ziobrze.

Sędzia prezes jak poseł Piotrowicz

Zaczęło się od tego, że sędziowie wprowadzili do komisji skrutacyjnej swoich przedstawicieli. Następnie przegłosowali zmiany do porządku obrad zaproponowanego przez Pawełczyk-Woicką i przeforsowali swoje uchwały. Nie było to trudne, bo zdecydowana większość Zgromadzenia krakowskich sędziów jest przeciwna jej działaniom. Sędziowie dali temu wyraz w pierwszym punkcie uchwały, w którym wzywali ją do dymisji, a wiceministra Piebiaka do złożenia urzędu sędziego.

Walka o podjęcie tej uchwały trwała blisko pięć godzin. Atmosfera była gorąca. Pawełczyk-Woicka skróciła czas wystąpień sędziów do trzech minut, co jeden z nich głośno skomentował: „Pani prezes bawi się w posła Piotrowicza na komisji sejmowej”.

Łukasz Piebiak wraz Dagmarą Pawełczyk-Woicką domagali się, by ujawnił się autor uchwały. Sędziowie nie ulegli naciskom i po kolei zaczęli wstawać z miejsc, przyznając się do autorstwa. Ostatecznie Zgromadzenie wycofało się z pierwszego punktu uchwały.

Prezes jednak dalej się upierała, że nie pozwoli na jej przegłosowanie, bo – twierdziła – nie mieści się to w zakresie kompetencji zgromadzenia („kwestie niezależności sądów i niezawisłości sędziów nie dotyczą krakowskich sądów”). Jeden z sędziów zwrócił jej uwagę, że w Polsce zostało już przyjętych wiele uchwał dotyczących sytuacji, w której znalazło się sądownictwo po objęciu władzy przez PiS. Zauważył też, że jeśli prezes nie dopuści do głosowania nad uchwałą, to będzie pierwszą, która tak rażąco lekceważy najważniejszy organ samorządu sędziowskiego, jakim jest Zgromadzenie.

Na wezwanie sędziego, aby wstali ci, którzy uważają, że Zgromadzenie ma prawo głosować, na stu wstało około 85. Pawełczyk-Woicka złożyła broń i zarządziła głosowanie. Za uchwałą podniosło ręce 79 sędziów, 7 wstrzymało się od głosu, a 12 było przeciw.

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj