Kraj

Rydzyk poucza lekarzy ws. „zarabiania kokosów”. Wie, co mówi!

O. Tadeusz Rydzyk O. Tadeusz Rydzyk Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta
Zgadzam się z pięknym apelem o. Rydzyka, którego kariera jest dowodem na to, że jeśli cierpliwie służysz ludziom, zwłaszcza niektórym, to kokosy przyjdą.

Wiadomo, jak mocno nastawieni na zysk są lekarze, zwłaszcza młodzi. Wielu z nich, żeby zarobić jak najwięcej, potrafi pracować non stop na kilku etatach, niektórym z leczenia pacjentów udało się nawet uczynić źródło stałego dochodu.

Apel o. Rydzyka do młodych lekarzy

Nic dziwnego, że ta pazerność dotknęła o. dyrektora T. Rydzyka do tego stopnia, że wezwał młodych lekarzy do opamiętania się. „Prosimy: miejcie cierpliwość i nie chciejcie od razu zarabiać kokosów, zechciejcie najpierw służyć ludziom, tak jak służyli wasi bracia, wasze wzory” – błagał podczas 23. Pielgrzymki Rodzin Radia Maryja na Jasnej Górze.

Przypomniał, że ci bracia i te wzory służyły ofiarnie bez względu na to, jakie były czasy. „Nawet w czasach komunistycznych, nawet w czasie powstania warszawskiego nie brali pieniędzy, tylko służyli”.

Jest pytanie, czy gdyby nastawieni na kokosy młodzi lekarze żyli w tamtych czasach, byliby do czegoś takiego zdolni? O. Rydzyk nie daje jednoznacznej odpowiedzi, apeluje tylko: „Kochani, nie dajmy się rozgrywać”. Przez kogo? Oczywiście przez wrogów obecnej władzy, którzy cynicznie namawiają młodych lekarzy, by zamiast służyć ludziom z dobrego chrześcijańskiego serca, domagali się za tę pomoc pieniędzy, czego budżet może nie wytrzymać.

Skromne życie księdza

Muszę przyznać, że zgadzam się z pięknym apelem o. Rydzyka, którego kariera jest dowodem na to, że jeśli cierpliwie służysz ludziom, zwłaszcza niektórym, to kokosy przyjdą – a jak przyjdą, to już nie będziesz musiał nikomu służyć, bo wszyscy będą służyć tobie. Ksiądz ten w czasach, gdy był tak młody, jak młodzi są dzisiaj lekarze, wiódł skromne życie, służył ludziom i może nawet nie dojadał. Dziś jego rozliczne idące w miliony złotych biznesy wymagają co prawda, aby to ludzie służyli jemu, ale znając tego kapłana, nie wykluczam, że także teraz w natłoku zajęć zdarza mu się nie dojadać i mogą za niego dojadać inni.

Czytaj także: Co kryje w sobie imperium Tadeusza Rydzyka

Więcej na ten temat
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Świat

Dyplomaci jak hostessy – tak działa polskie MSZ

PiS w zasadzie nie prowadzi polityki zagranicznej. Nie potrzebuje więc doświadczonych ambasadorów. Chyba że do roli hostess.

Grzegorz Rzeczkowski
09.10.2019
Reklama