Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Musimy kontynuować misję Pawła Adamowicza

Paweł Adamowicz Paweł Adamowicz Aurore Belot/Unia Europejska / Flickr CC by 2.0
Jesteśmy to winni Jemu i Polsce, która właśnie dziś potrzebuje działań przywracających wartość słowom: tolerancja, demokracja, dialog.

W ciągu tygodnia od dnia zabójstwa prezydenta Pawła Adamowicza dominowała potrzeba ciszy, wewnętrznej zadumy nad życiem prezydenta i skutkami zbrodniczego czynu. Tego też chcieli najbliżsi, co wybrzmiało na gdańskim Długim Targu w pieśni „The Sound of Silence”.

Dziś musi wybrzmieć SŁOWO, bo Paweł Adamowicz w ciągu swojego życia nie milczał. Działał właśnie słowem i czynem. Za tę swoją postawę otwartości i dialogu zapłacił najwyższą cenę. Przed kilkoma dniami napisała do mnie wybitna polska intelektualistka profesor Anna Wolff-Powęska. „Chciałabym bardzo wierzyć – pisała – że Jego absurdalna śmierć zmusi przynajmniej do zastanowienia się, w jakim kierunku zmierzamy. Czy dotychczasowe milczenie wobec siania nienawiści nie jest wspólnictwem?”.

Musimy mówić, by słowa odzyskały swoją należytą wartość!

Nowoczesna wizja Gdańska

Moje relacje z prezydentem Adamowiczem dotyczyły szerokiego tematu obecności historii w przestrzeni publicznej. Miał za sobą wielkie dokonania na tym polu. Był pomysłodawcą i orędownikiem Europejskiego Centrum Solidarności, którego misję wspaniale realizuje Basil Kerski. Wspierał i promował Muzeum II Wojny Światowej w formie, którą mu nadali jego twórcy, na czele z Pawłem Machcewiczem.

Nie zdążył zrealizować swojej trzeciej muzealnej wizji – nowego gmachu i wystawy Muzeum Gdańska, w którego Radzie Programowej miałem zaszczyt uczestniczyć. Miało to być Muzeum Gdańszczan – twórcze miejsce identyfikacji z własną, piękną, ale i niełatwą historią. Poprzez taki Gdańsk mielibyśmy odnaleźć wielokulturową historię Polski w Europie.

Jego wizja metropolitalnego Gdańska wpisywała się w wizję nowoczesnej, demokratycznej Polski. Polski otwartej i tolerancyjnej. Polski dialogu, a nie wykluczania i eliminacji przeciwnika. W duchu tych wartości Paweł Adamowicz jest również naszym Prezydentem! Prezydentem tych wszystkich Polaków, którzy wierzą w wolność, tolerancję i demokrację. Polaków, którzy tak jak On, potrafią walczyć o te wartości, ale nie chcą walczyć przeciw komuś, są za dialogiem, a nie dominacją jednej hegemonialnej władzy.

Człowiek pogranicza

Był też Paweł Adamowicz człowiekiem pogranicza. Przymusową migracją z Wileńszczyzny naznaczony był los jego rodziców, tak jak milionów innych Polaków przepędzanych w dramatycznych wędrówkach po europejskich bezdrożach. Być może dlatego z taką wrażliwością i chęcią pomocy spoglądał na uchodźców, którzy w ostatnich latach masowo uciekali od tragedii wojny we własnych krajach. W przymusowych migracjach dostrzegał przede wszystkim ludzki dramat, a w kulturowej różnorodności bogactwo w wymiarze indywidualnym i wspólnotowym – bogactwo nas, Polaków, „wszystkich obywateli Rzeczpospolitej”.

Wierzę, że tylko w wierności dialogicznym wartościom bliskim prezydentowi Pawłowi Adamowiczowi możemy kontynuować jego misję. Nie tylko w wymiarze gdańskiej metropolii, lecz również w kulturze politycznej Polski. Jesteśmy to winni Jemu i Polsce, która właśnie dziś potrzebuje działań przywracających wartość słowom: tolerancja, demokracja, dialog. I nie zapominajmy, że dialog nie jest zamazywaniem znaczeń, lecz nadawaniem im sensu po to, by różniąc się, rozmawiać i wybierać najlepsze wartości, szanując adwersarzy.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Ziobrowie na wygnaniu. Jak sobie poradzą? „Trafiło ich. Ale mają plan B, już trwają zabiegi”

Zbigniew Ziobro wciąż nie wraca do Polski. Jaka przyszłość czeka byłego ministra sprawiedliwości i jego żonę Patrycję – do niedawna najbardziej wpływową parę polskiej polityki?

Anna Dąbrowska
25.11.2025
Reklama