Kraj

Co w nowym numerze „Polityki”

Sprawa trolli w resorcie sprawiedliwości daleko wykracza poza tzw. hejt czy rozgrywki w środowisku sędziów, jak chciałby to teraz przedstawiać obóz rządzący.

Afera nazywana na początku „farmą trolli w Ministerstwie Sprawiedliwości”, a później – od nazwiska wiceministra uwikłanego w tę sprawę – „Piebiakgate” odsłoniła kulisy ukrytych działań ludzi dzisiejszej władzy, ujawniła istnienie zwartego, nieformalnego systemu zwalczania politycznych przeciwników. Sprawa daleko wykracza poza tzw. hejt czy rozgrywki w środowisku sędziów, jak chciałby to teraz przedstawiać obóz rządzący. Waga problemu skłoniła nas do poświęcenia temu tematowi kilku tekstów w najnowszej „Polityce”.

Ewa Siedlecka szczegółowo opisuje technikę zniesławiania, udział w niej sędziów – nominatów ministra Zbigniewa Ziobry, polityczne tło tych wydarzeń jako kontynuację działań, które miały miejsce co najmniej od 2016 r.

Jerzy Baczyński, redaktor naczelny, przedstawia szeroki kontekst ostatniej afery, identyfikuje ją jako przykład metod PiS prowadzących do ustanowienia równoległego, tajnego państwa, gdzie pod osłoną propagandowego patosu trwa niezwykle brutalna walka o władzę, wpływy i interesy.

Piotr Pytlakowski natomiast szkicuje portret Mariusza Kamińskiego, superministra, koordynatora służb specjalnych, który ostatnio został dodatkowo szefem resortu spraw wewnętrznych. Co może z tego wynikać w ostatniej fazie kampanii wyborczej?

Dopełnieniem tego tematycznego segmentu najnowszego wydania „Polityki” są fragmenty nowej książki Mariusza Janickiego i Wiesława Władyki „Brat bez brata” (która ukaże się za tydzień wraz z kolejną „Polityką”), gdzie autorzy przedstawiają przyczyny dzisiejszej potęgi PiS i analizują zamiary Jarosława Kaczyńskiego na przyszłość, mające umocnić jego „tajne państwo”.

Okładka nowego numeru „Polityki”PolitykaOkładka nowego numeru „Polityki”

Co poza tym w najnowszej „Polityce”?

Rafał Kalukin przygląda się opozycji na ostatniej prostej wyborczego wyścigu – jakie ma atuty, czy zdoła nawiązać równorzędną walkę z obozem władzy? Paweł Walewski opisuje kolejną motywowaną ideologią akcję prawicy, tym razem zwalczającą szczepionki przeciwko wirusowi HPV. Reporter Mariusz Sepioło pisze o życiu i śmierci młodego milionera Piotra Woźniaka-Staraka, producenta filmowego i dziedzica wielkiej fortuny. Joanna Cieśla zajęła się szkołą przed startem nowego roku nauki: co zastaną nauczyciele, uczniowie, rodzice na początku września, czy będzie strajk? Edyta Gietka przyjrzała się zaś kwestii krótkoterminowych wynajmów mieszkań i społecznych problemów, jakie się wiążą z tym zjawiskiem.

Co jeszcze? O planowanej w kilku miastach nocnej prohibicji, o tym, że w Polsce brakuje miliona pracowników, o teflonowym prezydencie Trumpie, o multimedialnych muzeach, gdzie nie ma realnych eksponatów, o zmierzchu garniturów, o tym, jak młodzi twórcy nawiązują do religii, o serialach na nowy sezon oraz o tym, jak mówić dzieciom o wojnie.

To wciąż tylko część oferty. Zapraszamy do zapoznania się z całością. I przypominamy, że już za tydzień do kupienia z numerem „Polityki” nowa książka Mariusza Janickiego i Wiesława Władyki „Brat bez brata. Dokąd prowadzi Polskę Jarosław Kaczyński” z wstępem Jerzego Baczyńskiego, podsumowującą „dobrą zmianę” i rysującą prognozy na przyszłość.

Życzę przyjemnej i inspirującej lektury!

Mariusz Janicki
Pierwszy zastępca redaktora naczelnego

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Od uchodźcy 600 zł. W Polsce kwitnie handel meldunkami

O tym, że zameldowanie nadal jest w Polsce obowiązkowe, wie niewielu Polaków. Obcokrajowców jeszcze mniej. Właściciele mieszkań meldować nikogo nie muszą. I nie chcą. W szczególności uchodźców, a już najmniej tych z Afryki. Za brak meldunku Polakom nic nie grozi, cudzoziemcom spoza Unii – grzywna. Bez zameldowania nie mogą załatwić wielu spraw. W efekcie kwitnie meldunkowy handel.

Agnieszka Rodowicz
16.02.2020
Reklama