Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Sejm w tym tygodniu. Będzie gorąco: status osoby najbliższej, ustawa łańcuchowa, protest naukowców

Sejm Sejm Piotr Tracz / Kancelaria Sejmu RP
Związki partnerskie, protest naukowców, dyskusja o zawodzie położnej, ustawa łańcuchowa, rzecznicy praw uczniowskich – to najgorętsze tematy 58. posiedzenia Sejmu.

Rząd dwa tygodnie temu przyjął rozwiązanie powołujące system rzeczników praw uczniowskich. „Z uwagi na hierarchiczną podległość ucznia w środowisku oświatowym jest możliwe naruszanie jego praw lub wolności, nawet nieintencjonalne” – czytamy w uzasadnieniu.

Szereg organizacji potwierdza, że problem istnieje, m.in. Fundacja Varia Posnania, Fundacja na rzecz Praw Ucznia czy Stowarzyszenie Umarłych Statutów. Projekt przewiduje wprowadzenie rzeczników praw uczniowskich na poziomie szkolnym, wojewódzkim, krajowym oraz – opcjonalnie – w gminach i powiatach. Rzecznikami mają być nauczyciele. Przepis zakłada też wprowadzenie jednolitej listy obowiązków i kar wobec uczniów. Zmiana zacznie obowiązywać 1 września 2028 r., równolegle mają funkcjonować rady szkoły z równym udziałem uczniów, nauczycieli i rodziców.

W środę Sejm wysłucha sprawozdania Komisji Edukacji i Nauki w tej sprawie. Projekt w piątek zostanie poddany pod głosowanie.

Czytaj też: Rzecznik Praw Uczniowskich. Jak dobrymi intencjami wybrukować szkolne piekiełko

Status osoby najbliższej

Sejm ma się też zająć projektami ustaw dotyczących statusu osoby najbliższej i umowy o wspólnym pożyciu. Dwa projekty: związki partnerskie i przepisy wprowadzające, mogą trafić do drugiego czytania.

Wnioskodawcy informują, że „projekt dotyczy uregulowania kwestii związków nieformalnych; osoby żyjące w takich związkach będą mogły zawrzeć przed notariuszem umowę cywilnoprawną, która następnie zostanie zarejestrowana w urzędzie stanu cywilnego i dzięki której zyskają możliwość kształtowania wzajemnych praw i obowiązków w sferze majątkowej, rodzinnej i osobistej, m.in. będą mogły razem rozliczać PIT, zyskają dostęp do informacji i dokumentacji medycznej partnera oraz uprawnienia dotyczące ubezpieczenia zdrowotnego, renty rodzinnej, prawa do pochówku czy zasiłku opiekuńczego. Będą także uprawnione do dziedziczenia testamentowego. Nowe przepisy zwiększą też ochronę osób tworzących niesformalizowane związki, niezależnie od płci”.

„Prezydent chce rozmawiać o statusie osoby bliskiej, ale jeżeli ktoś (...) wprowadza de facto związki partnerskie, nie ma na to zgody pana prezydenta” – komentuje prezydencki minister Paweł Szefernaker.

Łańcuchy, położne, naukowcy

Związki partnerskie to niejedyna sprawa, która budzi sejmowe emocje w tym tygodniu. Harmonogram przewiduje też rozpatrzenie prezydenckiego projektu tzw. ustawy łańcuchowej. Katarzyna Piekarska (KO) – jako sprawozdawczyni komisji, która rekomendowała procedowanie ustawy – przekonuje, że projekt jest w 95 proc. zgodny z ustawą, którą zawetował wcześniej Karol Nawrocki. „Natomiast nie ma kojców. Pan prezydent odpina psy, ale nie precyzuje, co się z nimi dalej dzieje. Dla mnie najlepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby te psy wzięto do domu. Ale wiadomo, że nie wszyscy tak zrobią. Część pewnie wypuści je na ogrodzoną posesję, ale nie wszyscy taką mają. Dlatego mam nadzieję, że wypracujemy kompromis. Pan prezydent też widzi, jak wiele Polek i Polaków chce tych zmian. Koniec z widokiem, który już dawno powinien przejść do historii” – mówiła Piekarska w rozmowie z „Faktem”.

Parlamentarny Zespół ds. Pielęgniarek i Położnych zajmie się projektem ustawy o zawodzie pielęgniarki i zawodzie położnej. „Zmiany zakładają nową drogę dojścia do zawodu; zamiast pełnowymiarowych studiów na tym kierunku Ministerstwo Zdrowia chce, by przyszłe położne najpierw kończyły trzyletnie studia pielęgniarskie (a więc mogły pracować też jako »zwykłe« pielęgniarki), a dopiero później zdobywały kwalifikacje położnicze przez kolejne 18 miesięcy. W praktyce niewielka część przyszłych pielęgniarek zdecyduje się na specjalizację położniczą, więc położnych ubędzie. MZ mówi, że dzieci i tak się nie rodzą, państwo inwestuje średnio 120 tys. zł w wykształcenie jednej położnej, a rocznie na jedną pracującą przypada średnio mniej niż osiem porodów” – pisze w „Polityce” Agata Szczerbiak.

A w środę pod Sejm ruszą naukowcy. „3 procent na naukę” to petycja i towarzyszący jej protest zorganizowany przez środowisko naukowe. Uczeni domagają się podniesienia finansowania polskiej nauki do poziomu 3 proc. PKB. Obecnie suma publicznych i prywatnych środków przeznaczanych na badania i rozwój wynosi 1,41 proc. PKB, znacznie poniżej średniej unijnej (2,24 proc. PKB) i daleko od 3,5 proc. PKB w krajach przodujących. Pod petycją podpisało się do tej pory ponad 24 tys. osób.

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Świecka komunia. Bez mszy, Kościoła i katechezy. Nowy rytuał klasy średniej

„Świecka komunia”, choć terminologicznie sprzeczna, staje się odpowiedzią dla rodzin, które pragną celebrować dorastanie swoich dzieci bez obrzędów Kościoła.

Zbigniew Borek
19.05.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną