Misiak za Pawlaka
Nie można wykluczyć, że Misiak symbolicznie zapłacił nie tylko za swój przypadek, ale i za wicepremiera Pawlaka

Długo premier Tusk zastanawiał się co zrobić z senatorem Tomaszem Misiakiem. Wreszcie postanowił zarekomendować władzom Platformy usunięcie go z klubu parlamentarnego i z samej partii. To decyzja  ostra jak na wcześniejsze przewidywania, według których miało się skończyć na wezwaniu Misiaka do pozbycia się udziałów  w swojej spółce i pozbawieniu go niektórych partyjnych i sejmowych funkcji. Nie można wykluczyć, że Misiak symbolicznie zapłacił nie tylko za swój przypadek, ale i za wicepremiera Pawlaka, którego premier ukarać z politycznych powodów nie mógł, jeśli nie chciał ryzykować zawalenia się koalicji.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną