Pisarka Elżbieta Cherezińska o historii jako literackim tworzywie

Patriotka środka
O sympatii dla Bolesława Chrobrego i szukaniu energii w naszej smutnej historii - mówi Elżbieta Cherezińska.
Elżbieta Cherezińska
Szalek&Gudbrandsen/Etphotography.eu/Materiały prywatne

Elżbieta Cherezińska

Odnawia pani gatunek powieści historycznej, okrzyknięto panią polskim Georgem R.R. Martinem. A nie porównywano panią z Kraszewskim?
Kinga Dunin napisała w „Gazecie Wyborczej” „Chcecie nowego Kraszewskiego? To macie. Nazywa się Elżbieta Cherezińska”. Zaś Łukasz Modelski („Twój Styl”) zwrócił uwagę, że Cherezińska, jako pierwsza od czasów Kraszewskiego wychwyciła literacki potencjał dynastii Piastowskiej, ale był dla mnie łaskawszy nazywając mnie polską Regine Pernoud.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną