Queer artyści

Świat po homofobie
Nowa fala artystów queer to jeden z najciekawszych fenomenów młodej polskiej kultury. Na obrzeżach teatru, tańca i sztuk wizualnych rodzą się wizje przyszłości, w której nietolerancja przestaje być problemem.
„Żaby” w reżyserii Michała Borczucha w warszawskim Teatrze Studio.
Krzysztof Bieliński

„Żaby” w reżyserii Michała Borczucha w warszawskim Teatrze Studio.

„Kruzing” – wystawa Ryszarda Kisiela w Gdańskiej Galerii Miejskiej.
Michał Szymończyk/Gdańska Galeria Miejska

„Kruzing” – wystawa Ryszarda Kisiela w Gdańskiej Galerii Miejskiej.

audio

AudioPolityka Tomasz Plata - Świat po homofobie

Niełatwo przetłumaczyć słowo „cruising” na polski. Krzysztof Tomasik we wznowionej właśnie książce „Gejerel”, kronice życia homoseksualistów w czasach PRL, przypomina wymowne losy filmu „Cruising”, wyreżyserowanego w 1980 r. przez Williama Friedkina. Akcję umieszczono w środowisku nowojorskich gejów, Al Pacino wcielił się tam w policjanta udającego homoseksualistę i pod taką przykrywką szukającego seryjnego mordercy. W oryginalny tytuł wpisana była czytelna dwuznaczność: w żargonie policyjnym cruising oznaczało patrolowanie ulic, w żargonie homoseksualnym – krążenie po miejskich zaułkach w poszukiwaniu potencjalnego, często anonimowego partnera. W Polsce film nie trafił do kin. Dopiero pod koniec lat 80. pojawił się w obiegu wideo – jako „Krążenie”. Następnie w telewizji – jako „Zadanie specjalne”. A w prasie branżowej pisano o „Bieganinie”.

Dziś cruising wciąż stawia polszczyźnie opór. Dowodem niedawna wystawa Ryszarda Kisiela w Gdańskiej Galerii Miejskiej. To zbiór zdjęć i notatek z archiwum jednego z pierwszych rodzimych aktywistów homoseksualnych. Kisiel już w latach 80. (jak sam mówi, sprowokowany przez represje milicyjnej akcji Hiacynt) zaczął organizować lokalne środowisko gejowskie. Wydawał pismo „Filo”, jeździł po Polsce i całym regionie (m.in. Czechosłowacji, Bułgarii, Rumunii), by nawiązywać kontakty i dokumentować życie homoseksualistów. Fotografował ich bary, łaźnie, parki, z czasem również pikiety i spotkania publiczne. Miało się to złożyć w rodzaj turystycznego przewodnika. Do publikacji nie doszło, teraz tamte materiały przypomniane zostały przez kuratorów gdańskiej wystawy Karola Radziszewskiego i Wojciecha Szymańskiego. Tytuł całości: „Kruzing”.

Można to wziąć za sugestię, że w polszczyźnie odpowiednich określeń dla praktyk takich jak cruising nadal nie mamy. Że w polskiej kulturze o podobnych doświadczeniach mówimy z trudem, dlatego najchętniej posiłkujemy się kalkami z angielszczyzny. Ale może to niecała prawda. Może wbrew wszelkim pozorom homoseksualna (czy nieheteronormatywna) kultura coraz głębiej i skuteczniej zakotwicza się w naszym lokalnym otoczeniu, wydaje się w nim coraz mniej egzotyczna i dlatego nie wymaga już uważnej translacji swoich podstawowych pojęć. Może polski odpowiednik cruisingu nie jest nam potrzebny, skoro radzimy sobie bez tłumaczenia pojęcia „queer”.

Coś takiego podpowiadają najciekawsze prace, które w minionym sezonie powstały u nas na styku teatru, tańca i sztuk wizualnych. A niewiele mieliśmy w naszej kulturze ostatnich kilkunastu miesięcy wypowiedzi odważniejszych i istotniejszych. Spektakle Michała Borczucha, Cezarego Tomaszewskiego, Ani Nowak czy Aleksa Baczyńskiego-Jenkinsa odsłoniły nowe oblicze rodzimej kultury queer – która ani nie szuka już akceptacji w mainstreamie, ani z nim nie walczy. Buduje samą siebie, na własnych warunkach, bez troski o zewnętrzne opinie, a w rezultacie staje się jednym z wielu równouprawnionych elementów kulturowego krajobrazu.

Gejowska historia Polski

Jak to działa, można było się przekonać, oglądając w czerwcu performance Baczyńskiego-Jenkinsa w prestiżowej warszawskiej Fundacji Galerii Foksal. Tancerz i choreograf z doświadczeniem pracy w galeriach w Londynie, Nowym Jorku i Zurychu, tegoroczny rezydent stołecznego CSW, przygotował pracę w modnym formacie wystawy choreograficznej: przez dwa dni w tygodniu, trzy godziny dziennie, na dwóch piętrach FGF-u grupa performerów odtwarzała (po części improwizując) sekwencję działań nawiązujących do praktyki cruisingu. Jak informował towarzyszący projektowi tekst, pracę zainspirowała nazwa Foksal, wywodząca się „od londyńskiego ogrodu Vauxhall Pleasure Garden – znanego również jako miejsce erotycznych spotkań”. Całość była formalnie oszczędna, skupiona i mocno wyestetyzowana. Publiczność obserwowała serię zbliżeń i przytuleń, wymianę spojrzeń między wykonawcami. Było jasne, że tematem jest nieheteronormatywne pożądanie, zaspokajane niekiedy w sposób gwałtowny, w sytuacjach przypadkowych. Ale zarazem nie było w tym performance’u nic kontrowersyjnego, nic, co by mogło oburzyć bardziej konserwatywnego odbiorcę. Baczyński-Jenkins kreował zdarzenie o wyraźnie queerowym charakterze, ale nie czynił z tego prowokacji wobec kulturowej normy, ta bowiem znikała z jego horyzontu. Nikomu nie musiał tłumaczyć, czym jest cruising, bo milcząco zakładał, że dla jego publiczności to oczywistość.

Był w tym geście jakiś nowy pomysł, jak sztuka queerowa może i powinna u nas funkcjonować, do czego służyć, do kogo i co mówić. By ten pomysł dobrze objaśnić, warto jeszcze na chwilę wrócić do wystawy w Gdańsku.

„Kruzing” wziął się z uważnej pracy z archiwami. Chodziło w nim przede wszystkim o to, by wydobyć z przeszłości wątki dotąd zmarginalizowane, przypomnieć zdarzenia z oficjalnej historii wyparte, a ważne jako część pamięci społeczności homoseksualnej. W tym wymiarze był to kolejny etap wieloletnich wysiłków współkuratora wystawy Karola Radziszewskiego. Ten dla gejowskiej samoświadomości zrobił więcej niż ktokolwiek inny w Polsce – jako redaktor i wydawca „DIK Fagazine’u”, inicjator nomadycznego Queer Archive Institute, jeden z pomysłodawców i organizatorów queerowego festiwalu Pomada. Kisiela przypomniał już sześć lat temu w filmie „Kisieland”. Z zapomnienia wydobył innych gejowskich aktywistów, Wojciecha Skrodzkiego i Piotra Gladosa. Nie tylko opowiadał historię gejów w Polsce, ale też historię Polski z gejowskiej perspektywy.

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną