Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kultura

Z szacunkiem dla historii

Willa Żabińskich Willa Żabińskich mat. pr.
Fundacja ORLEN wesprze remont zabytkowej willi w warszawskim ZOO, w której bohaterska rodzina Żabińskich ukrywała Żydów w czasie drugiej wojny światowej.

W samym centrum Miejskiego Ogrodu Zoologicznego w Warszawie stoi dom o niezwykłej historii. Willa Żabińskich, chociaż wydaje się skromna i niepozorna, jest jednym z najbardziej przejmujących świadectw wojennej Warszawy. Dziś budynek ten wymaga prac, które pozwolą mu przetrwać kolejne lata bez utraty swojego charakteru. Fundacja ORLEN przekaże 1 mln zł na termomodernizację Willi Żabińskich, łącząc ochronę materialnego dziedzictwa z nowoczesnymi standardami efektywności energetycznej. – To działanie wpisuje się w długofalowe podejście Fundacji do odpowiedzialnego i zrównoważonego rozwoju, w którym historia i środowisko nie stoją wobec siebie w opozycji, lecz wzajemnie się uzupełniają. Ta inwestycja ma szczególny charakter, bo dotyczy miejsca będącego symbolem odwagi, niezłomności, bezinteresownej troski o innych. To wartości szczególnie bliskie misji Fundacji ORLEN – mówi Jacek Mazurczak, dyrektor Biura Relacji z Otoczeniem ORLEN.

Termomodernizacja Willi Żabińskich jest realizowana wspólnie przez Miejski Ogród Zoologiczny im. Antoniny i Jana Żabińskich, Urząd Miasta Stołecznego Warszawy i Fundację ORLEN. – Cieszymy się, że tę inwestycję przeprowadzamy razem z samorządowcami, bo to oni każdego dnia zmieniają nasz kraj. Warto dodać, że ten projekt wpisuje się w miejską strategię obniżenia emisji dwutlenku węgla. W ramach partnerstwa każda ze stron wnosi swoje kompetencje: Fundacja przeznacza 1 mln zł wsparcia, a miasto zapewnia wiedzę konserwatorską, wsparcie formalne i pozostałe finansowanie – podkreśla Jacek Mazurczak, dyrektor Biura Relacji z Otoczeniem ORLEN.

Jacek Mazurczak, dyrektor Biura Relacji z Otoczeniem ORLENmat. pr.Jacek Mazurczak, dyrektor Biura Relacji z Otoczeniem ORLEN

Remont zostanie wykonany z poszanowaniem zabytkowego charakteru, przy jednoczesnym zastosowaniu energooszczędnych technologii, które obniżą zużycie energii i zwiększą odporność budynku na zmieniające się warunki klimatyczne. W ramach termomodernizacji ocieplone zostaną stropy, a dach zyska nową izolację. Zainstalowane będą energooszczędne okna. Źródłem ciepła staną się wysokoefektywne gruntowe pompy ciepła, używane zimą do ogrzewania, a latem do chłodzenia w oszczędny sposób. Dodatkowo w budynku zostanie zainstalowana wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła, co zapewni odpowiedni poziom wilgotności.

Informacja o inwestycji została nieprzypadkowo przekazana 10 stycznia – w Dniu Obniżania Kosztów Energii, który Fundacja ORLEN wykorzystuje do podkreślenia, że świadome wybory inwestycyjne są jedną z najskuteczniejszych form troski o środowisko. Obecnie powstaje projekt termomodernizacji willi. Prace ruszą na przełomie tego i przyszłego roku. Cel to ukończenie inwestycji na jubileusz setnej rocznicy założenia Miejskiego Ogrodu Zoologicznego, który będzie obchodzony w 2028 r.

Dorota Jedynak, dyrektorka Biura Ochrony Środowiska Urzędu m.st. Warszawy; Michał Stachyra, prezes zarządu Fundacji ORLEN — po podpisaniu listu intencyjnego ws. termomodernizacji Willi Żabińskich.mat. pr.Dorota Jedynak, dyrektorka Biura Ochrony Środowiska Urzędu m.st. Warszawy; Michał Stachyra, prezes zarządu Fundacji ORLEN — po podpisaniu listu intencyjnego ws. termomodernizacji Willi Żabińskich.

Willa Żabińskich została zbudowana jako mieszkanie służbowe w 1931 r. Nazywano ją Willą pod Zwariowaną Gwiazdą. Zamieszkał w niej pierwszy dyrektor warszawskiego ZOO Jan Żabiński (tworzący tę instytucję od 1929 r.) wraz z żoną Antoniną i synem Ryszardem. W 1944 r. rodzina powiększyła się o córkę Tereskę. W czasie wojny w willi i jej piwnicach państwo Żabińscy ukrywali łącznie kilkuset Żydów, którym udało się wydostać z warszawskiego getta. Część z nich trafiła do wilii dzięki samemu dyrektorowi Żabińskiego, który miał przepustkę pozwalającą na wstęp do getta. Pretekstem było poszukiwanie odpadów do karmienia świń, które wówczas były hodowane na terenie ogrodu zoologicznego, poważnie zniszczonego podczas bombardowań we wrześniu 1939 r. Sama willa w tym czasie nie ucierpiała.

Mury willi stały się świadkami odwagi, człowieczeństwa i próby walki z nieludzkim systemem. „Ryzykowałem i dałem schronienie nie dlatego, że byli Żydami, lecz dlatego, że byli prześladowani. Gdyby prześladowani byli Niemcy, postępowałbym tak samo. Mowa bowiem o ludziach, którzy zostali skazani, choć niczego złego nie zrobili. To było przerażające. Moim ludzkim obowiązkiem było im pomóc. Zwyczajna przyzwoitość” – wspominał po wojnie Jan Żabiński. On i jego żona Antonina zostali w 1965 r. uhonorowani medalami Sprawiedliwy wśród Narodów Świata przez Instytut Yad Vashem.

Od lewej: Jacek Kisiel, zastępca dyrektora Biura Ochrony Powietrza i Polityki Klimatycznej Urzędu m.st. Warszawy; dr Andrzej Kruszewicz, dyrektor Warszawskiego ZOO; Dorota Jedynak, dyrektorka Biura Ochrony Środowiska Urzędu m.st. Warszawy; Michał Stachyra, prezes zarządu Fundacji ORLEN; Jacek Mazurczak, dyrektor Biura Relacji z Otoczeniem ORLENmat. pr.Od lewej: Jacek Kisiel, zastępca dyrektora Biura Ochrony Powietrza i Polityki Klimatycznej Urzędu m.st. Warszawy; dr Andrzej Kruszewicz, dyrektor Warszawskiego ZOO; Dorota Jedynak, dyrektorka Biura Ochrony Środowiska Urzędu m.st. Warszawy; Michał Stachyra, prezes zarządu Fundacji ORLEN; Jacek Mazurczak, dyrektor Biura Relacji z Otoczeniem ORLEN

Jan Żabiński przez całą wojnę wykładał na tajnych kompletach i prowadził działalność konspiracyjną, wykorzystując do tego teren ogrodu zoologicznego. To tam ukrywano np. materiały wybuchowe i hodowano pasożyty wykorzystywane do zatruwania dań serwowanych w lokalach dla Niemców. Dyrektor Żabiński w 1944 r. walczył w powstaniu warszawskim, w którym został ciężko ranny. Po wojnie wrócił do stolicy i zajął się odbudową ZOO. Niestety w 1951 r. musiał opuścić stanowisko dyrektora z powodów politycznych. Jako wcześniejszy żołnierz Armii Krajowej nie był mile widziany przez komunistyczne władze.

Budynek wilii nie został zniszczony podczas działań wojennych i do dziś wprowadzono w nim tylko niewielkie zmiany. Otacza go ogród w stylu francuskim, gdzie rośnie drzewo zasadzone przez dyrektora Żabińskiego – przepiękny okaz miłorzębu. Willa pełni dziś funkcje edukacyjne i muzealne. W pokojach budynku, który można zwiedzać z przewodnikiem (w dni powszednie oraz – bez konieczności rezerwacji – w pierwszą i drugą niedzielę miesiąca), została przywrócona atmosfera lat 30. ubiegłego wieku. W jednym z pomieszczeń znajdują się liczne okazy owadów. Są to bezcenne zbiory Szymona Tenenbauma – światowej sławy entomologa, który w 1940 r. został wraz z rodziną zamknięty w warszawskim getcie. Całą swoją kolekcję, liczącą około pół miliona okazów bezkręgowców, zdążył powierzyć na przechowanie swojemu przyjacielowi Janowi Żabińskiemu. Dyrektor ZOO brawurową akcją zdołał wyprowadzić z getta i ukryć po aryjskiej stronie żonę Szymona Tenenbauma. Niestety sam profesor zmarł w getcie w 1941 r.

W salonie willi stoi fortepian. W sytuacjach zbliżającego się zagrożenia (np. pojawiających się na terenie ogrodu niemieckich żołnierzy) Antonina Żabińska siadała przy instrumencie i grała różne utwory, których dobór przekazywał określone informacje. Najczęściej był to sygnał, że należy się ukryć. Na ścianach piwnic willi widnieją nazwiska wielu uciekinierów z getta, którzy znaleźli tu schronienie. Z piwnicy podziemny tunel prowadził na zewnątrz budynku. To właśnie tą drogą ukrywający się mogli wydostać się poza willę, by schronić się wśród zarośli między ptasimi wolierami.

W podziemiach można zobaczyć też salkę pamięci Magdaleny Gross, która spędzała długie godziny, rzeźbiąc z gliny zwierzęcych mieszkańców ogrodu zoologicznego. Są tu liczne zdjęcia prac Magdaleny Gross i odlew rzeźby przedstawiającej Tuzinkę – słoniczkę urodzoną w 1937 r., ulubienicę nie tylko rzeźbiarki, ale i wszystkich mieszkańców przedwojennej Warszawy. W piwnicach emitowane są dwa filmy – jeden przedstawia tętniącą życiem przedwojenną dzielnicę żydowską, a drugi opowieści Jana i Antoniny Żabińskich o ich działalności podczas okupacji, gdy wykazali się bezinteresownym i niezłomnym bohaterstwem w najtrudniejszych czasach, w jakich przyszło żyć ludziom.

Partnerem publikacji jest ORLEN ART&SCIENCE.

Polityka 5.2026 (3549) z dnia 27.01.2026; Kultura; s. 87
Reklama

Czytaj także

null
Świat

Lęk przed drugą Jałtą. Trzech drapieżców gra już nowy koncert mocarstw? Trudny czas dla Europy i Polski

Amerykańska interwencja w Wenezueli i zapowiedzi Donalda Trumpa o zagarnięciu Grenlandii zapowiadają inny porządek świata. Fatalny dla takich krajów jak Polska.

Tomasz Zalewski z Waszyngtonu
13.01.2026
Reklama