Film

Siostry

Curtis Hanson, który jest autorem bardzo chwalonych „Tajemnic Los Angeles”, „Cudownych chłopców”, „8. mili” i do nieudaczników się nie zalicza, tym razem zawiódł jednak okrutnie, osiągając w „Siostrach” poziom infantylizmu godny „American Pie”.

W tej bajce o rywalizacji dwóch sióstr: idiotki idącej do łóżka z każdym przygodnie spotkanym facetem (Cameron Diaz) oraz bystrej pani adwokat słabo radzącej sobie w sprawach męsko-damskich (Toni Collette), wszystko rozgrywa się pod dyktando szkolnego schematu. Chociaż siostry nienawidzą złej macochy i nieustannie robią sobie przykrości, naprawiają w końcu zerwane więzi rodzinne. Panienka bez rozumu przeżywa olśnienie i ostro zabiera się za czytanie wierszy E.E. Cummingsa. Natomiast zakompleksiona intelektualistka poznaje rozkosze bezstresowego życia, jadając z narzeczonym wykwintne potrawy w japońskich restauracjach oraz wyprowadzając cudze psy na spacer.

Śmiechu jest co niemiara, zwłaszcza w części rozgrywającej się w domu starców na Florydzie, gdzie bogaci staruszkowie bawią się w przymierzanie seksownych strojów.
 

Reklama

Czytaj także

Kultura

Kompozytorki wchodzą do gry

Kiedyś mieliśmy wśród kompozytorek pojedyncze przykłady spektakularnych karier. Ale najmłodsze pokolenie idzie całą ławą, co było widoczne na jesiennych festiwalach muzyki współczesnej.

Dorota Szwarcman
01.12.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną