Recenzja płyty: Olivia Rodrigo, „Guts”
Wokalistka i autorka o filipińskich korzeniach sięga do brzmień wczesnych lat 90.
Wokalistka i autorka o filipińskich korzeniach sięga do brzmień wczesnych lat 90.
Poruszająca i głęboka jest ta muzyka.
Można się przekonać, jak całkiem dzisiejsza tematyka piosenek wyraża się w muzycznym entourage’u sprzed lat.
Muzyka jest znakomita i wpisuje się w historię clubbingu, nierozerwalnie związanego ze środowiskiem LGBT.
Po 11 nominacjach i 5 statuetkach Grammy, które Jon Batiste odebrał w ubiegłym roku (za album „We Are” i film „Co w duszy gra”), trochę trudno zrobić następny krok.
To już ósma płyta z muzyką Bacha w dorobku fonograficznym Ewy Pobłockiej, dla której obok Chopina ten właśnie kompozytor stoi na pierwszym miejscu.
Raperka robi niesamowite wrażenie niebywałą płynnością frazy, a soulowe i gospelowe naleciałości sprawiają, że płyty słucha się lekko i łatwo puścić polityczne kiksy mimo uszu.
Nowy album Travisa Scotta – niegdyś protegowanego Kanyego Westa, a dziś czołowej postaci rapu – jest imponujący, ale też przynosi świadectwo pewnego oderwania od rzeczywistości.
Kult Depeche Mode trwa.
Największym hitem Hoziera pozostaje od 10 lat „Take Me To Church”, jego debiutancki singiel.
Atmosfera gorąca – można pozazdrościć obecnym wówczas w klubie.
Wielki pianista jazzowy ma na koncie również znakomite wykonania dzieł Johanna Sebastiana Bacha i Dymitra Szostakowicza.
Najmilszą niespodzianką ubiegłego roku był powrót na scenę kanadyjskiej mistrzyni piosenki Joni Mitchell.
Damon Albarn, lat 55, nagrał z kolegami z Blur po ośmiu latach przerwy płytę o kryzysie wieku średniego.
Do tego ambitnego projektu, zrealizowanego z pasją, francuska wiolonczelistka Camille Thomas była szczególnie predestynowana.
Płyta ta będzie miłym wspomnieniem, dla miłośników flamenco.
Połączenie hałasu i melodii wydaje się bardziej aktualne i oryginalne niż odtwórcze, w czym spory udział ma producent płyty Paweł Krawczyk.
Fani mogą się zrazu dać oszukać, ale ostatecznie ten bardzo mocny program przekona nawet niedowiarków.
Członkowie popularnego One Direction próbują kariery solo.
Ten dwupłytowy album ma walor kolekcjonerski.