Ludzie i style

Sprawdź, co wie o tobie Google – wystarczy 5 kliknięć

Jeśli korzystamy usług Google – wyszukiwarki, map, serwisu YouTube czy smartfonu z systemem Android – codziennie pozostawiamy jej informacje o sobie. Niekiedy bardzo osobiste.
.Cristian Balan/Google +.

Większość z nas pogodziła się z faktem, że za korzystanie z Google i innych „darmowych” serwisów płacimy naszymi danymi.

Ale oprócz informacji, takich jak płeć i kraj zamieszkania, które podamy podczas zakładania konta w Gmailu czy YouTube i w trakcie późniejszego ich użytkowania – pozostawiamy mnóstwo innych śladów. Jakich? Aby sprawdzić, wystarczy kliknąć w poniższe linki.

1. Jak widzi Cię Google:

http://www.google.pl/settings/ads/

Cyfrowy portret użytkowników Google nie bez powodu znajduje się w zakładce z ustawieniami reklam. Ten właśnie profil decyduje o tym, jakie reklamy będziemy oglądać w wyszukiwarce firmy, pocztowym Gmailu, YouTube czy Mapach Google. 

Wnioski o naszym wieku (jeśli nie podaliśmy go sami) oraz zainteresowaniach Google wyciąga z obserwacji naszych zachowań w internecie:

.Polityka.

Informacje te możemy zmodyfikować na podanej stronie. Co lepsze, w sekcji „Ustawienia rezygnacji” polecimy Google, by nie dopasowywało reklam do naszych rzekomych zainteresowań.

2. Historia wyszukiwań:

http://www.google.pl/history/

Google rejestruje wszystkie nasze wyszukiwania – czasem setki dziennie – wraz z informacją, w które reklamy kliknęliśmy. Pod tym adresem możemy przejrzeć to archiwum, usunąć je, a nawet polecić Google, by nie zapamiętywało naszych wyszukiwań.

Google zapisuje także nasze wyszukiwania w serwisie YouTube, ich historię znajdziemy pod tym linkiem: https://www.youtube.pl/feed/history/search_history

 *

3. Miejsca, w których bywaliśmy:

https://maps.google.pl/locationhistory

Czyli połączenie kalendarza z mapą, na której użytkownicy smartfonów wyposażonych w system Android (należący do Google) mogą sprawdzić, w jakim miejscu znajdowali się wybranego dnia – pod warunkiem, że mieliśmy włączoną opcję lokalizacji.

 *

4. Kto ma dostęp do naszych danych:

https://security.google.com/settings/security/permissions

Znajdziemy pod tym adresem pełną listę programów, aplikacji czy rozszerzeń do przeglądarki Chrome, które mogą korzystać z naszych danych gromadzonych przez Google. Zezwolenia te możemy zweryfikować (klikając „Więcej informacji”), a w razie potrzeby – wycofać („Anuluj dostęp”).

 *

5. Comiesięczny raport o bezpieczeństwie i prywatności:

https://www.google.pl/settings/dashboard

W tzw. panelu aktywności zobaczymy listę wszystkich, zazwyczaj bardzo licznych usług Google, z których korzystaliśmy – na czele z Gmailem, YouTube czy Mapami Google. Tam też zmienimy związane z nimi ustawienia.

Ponadto możemy zamówić comiesięczny newsletter dotyczący naszego bezpieczeństwa i prywatności. Wystarczy zaznaczyć pole: „Wysyłaj mi co miesiąc przypomnienie, by sprawdzić aktywność na koncie”.

(źródła: Google, Cloud Fender, Medium)

*

Zobacz także: Tak wyglądał kiedyś polski internet

.Archive.org.

 

 

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Rynek

Nie chcą naszego mięsa

Dla zdobycia głosów drobnych rolników rząd nie waha się ryzykować zdrowia polskich konsumentów, a także załamania eksportu polskiej żywności.

Joanna Solska
29.01.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną