Deklarujemy, że nie zdradzamy. Ale wycieki z Ashley Madison sugerują co innego
Z badań wynika, że mieszkańcy większości krajów świata – w tym Polacy – nie akceptują zdrady. Tym deklaracjom przeczy jednak afera w związku wyciekiem danych z popularnego serwisu randkowego.
.
huffting/Tumblr

.

Ludzie dopuszczający się zdrady z logicznych (pomińmy kwestię moralności) względów starają się zachować dyskrecję. Jeśli zdradzają w internecie, zachowują dodatkowo względy bezpieczeństwa. Internet powiernikiem takich sekretów bywa jednak nie najlepszym, o czym przekonali się użytkownicy serwisu randkowego Ashley Madison, reklamującego się hasłem: „Życie jest krótkie. Nawiąż romans”. Portal gwarantował anonimowość i zapewniał, że działa z najwyższą ostrożnością.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną