Polscy siatkarze zostali zmieceni z parkietu przez Amerykanów. To była lekcja pokory
Na etapie olimpijskich ćwierćfinałów można się jednak spodziewać innych zespołów będących w życiowej formie, czego najwyraźniej polscy siatkarze nie wzięli pod uwagę.
Forum

Rozczarowani? Nic dziwnego. Tak się kończy oglądanie igrzysk wyłącznie przez polskie okulary.

Z tonu narzuconego z Rio wynikało, że polscy siatkarze dopiero się rozpędzają, że żaden przeciwnik im niestraszny, trener Antiga wybiegał już myślą i słowem do finału, w którym chciał się spotkać z Brazylią, a kapitan Michał Kubiak mało elegancko wypowiadał się o rywalach, konkretnie o Brazylijczykach, strasząc, że dostaną w łeb.

Można było odnieść wrażenie, że kaliber przeciwnika właściwie nie ma znaczenia, bo każdego przerastamy o dwie klasy i każdy, kto stanie naprzeciw bojowo nastawionym Polakom po drugiej stronie siatki, będzie prosił o jak najniższy wymiar kary.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną