Smog truje nie tylko na dworze. Niebezpieczeństwo czyha także w domu
Podczas epizodów smogu stężenia wewnątrz budynków są na tak wysokie, że we Francji skutkowałyby zamknięciem szkół.
Stężenia pyłu zawieszonego wewnątrz budynków są na tyle duże, że we Francji wystarczyłyby do zamknięcia szkół.
veeterzy/Unsplash

Stężenia pyłu zawieszonego wewnątrz budynków są na tyle duże, że we Francji wystarczyłyby do zamknięcia szkół.

Jakość powietrza w Polsce należy do najgorszych w Europie – smog przyczynia się do 43 tys. zgonów rocznie. Do tego Główny Inspektorat Ochrony Środowiska wydaje ostrzeżenia o jakości powietrza dopiero wówczas, gdy poziom szkodliwych dla zdrowia pyłów zostanie przekroczony aż sześciokrotnie.

Gdy jakość powietrza jest zła lub bardzo zła, osoby chore, starsze, kobiety w ciąży oraz małe dzieci powinny unikać przebywania na wolnym powietrzu. Pozostali powinni zaś ograniczać ten czas do minimum, co ni mniej, ni więcej oznacza jak najdłuższe przebywanie w pomieszczeniach. Ale czy jakość powietrza w domach w istocie jest lepsza? Okazuje się, że niekoniecznie.

Zagadnieniu przyjrzał się zespół Krakowskiego Alarmu Smogowego oraz badaczy z Akademii Górniczo-Hutniczej. Dane dotyczące jakości powietrza w pomieszczeniach zbierano w 11 lokalizacjach w Krakowie i wokół niego, a pomiary prowadzono przez 4 do 14 dni.

Smog w domu – realne zagrożenie?

Okazuje się, że w czasie epizodów smogowych w zamkniętych pomieszczeniach jest na ogół lepiej niż na zewnątrz, ale stężenia i tak znacząco przekraczają poziom bezpieczny dla zdrowia. Tak więc nawet pozostanie w domu nie oszczędza płuc, co zwłaszcza w przypadku dzieci i osób starszych może mieć poważne konsekwencje. Jeszcze gorzej jest w budynkach, w których korzysta się z kominów. Tam stężenia zanieczyszczeń mogą być nawet wyższe niż na otwartej przestrzeni.

Autorzy raportu, dr inż. Jakub Bartyzel i inż. Katarzyna Smoleń z Wydziału Fizyki i Informatyki Stosowanej AGH, na podstawie przeprowadzonych pomiarów stwierdzili, że stężenia pyłu zawieszonego wewnątrz budynków są średnio o 50 proc. niższe niż stężenia na zewnątrz. Dużo niższe. Ale nawet to jest niebezpieczne. Stężenia są w mieszkaniach na tyle wysokie, że we Francji skutkowałyby zamknięciem szkół.

To po raz kolejny pokazuje, jak fatalnym powietrzem oddychamy. Jest tak źle, że nawet zamknięcie się w domach nie jest w stanie zapewnić dostępu do czystego powietrza – tłumaczy Anna Dworakowska z Krakowskiego Alarmu Smogowego.

Minister środowiska odmawia sprowadzenia progów alarmów smogowych do poziomu, który obowiązuje w innych państwach. Gdyby się na to zgodził, okazałoby się, że zagrożenie smogiem byłoby permanentne.

Polski Alarm Smogowy zdecydował się ponownie zaapelować w tej sprawie do ministerstwa. Co na to resort? Wysokie progi alarmowania o smogu pozwalają unikać ogłaszania alarmu, nic nie robić i zrzucać z siebie odpowiedzialność za tragiczny stan powietrza. Tymczasem Polacy duszą się już nie tylko podczas spacerów, ale nawet siedząc w swoich własnych domach.

Czytaj także

Polityka Cyfrowa

Teraz miesiąc od nas w prezencie!

Zaprenumeruj

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj