Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Nauka

Nowe badania: neurotyzm i depresja sprzyjają fantazjom seksualnym. A sumienność?

Fantazje seksualne pełnią u osób skłonnych do obniżonego nastroju funkcję regulowania emocji. Fantazje seksualne pełnią u osób skłonnych do obniżonego nastroju funkcję regulowania emocji. PeopleImages / Shutterstock
Badanie z udziałem ponad 5 tys. osób wskazuje, że cechy osobowości z tzw. Wielkiej Piątki mogą wpływać na to, jakie mamy marzenia erotyczne oraz jak często się w nie zagłębiamy.

Fantazje seksualne towarzyszą większości ludzi niezależnie od wieku, płci czy orientacji, a mimo to pozostają tematem tabu. Rzadko o nich mówimy, jeszcze rzadziej stają się przedmiotem rzetelnych badań naukowych. Przez dekady psychologia traktowała je wręcz jako przejaw patologii, koncentrując się na ich związkach z zachowaniami antyspołecznymi. Tymczasem nowsze prace wskazują, że erotyczne marzenia mogą wspierać dobrostan psychiczny i jakość związków. Troje amerykańskich badaczy postanowiło również sprawdzić, czy cechy osobowości pozwalają przewidzieć, kto fantazjuje częściej i o czym.

Kto fantazjuje i jak często

W tym celu przeanalizowali dane uzyskane od 5225 dorosłych Amerykanów w średnim wieku 58 lat, z których większość pozostawała w długoletnich związkach małżeńskich. Uczestnicy wypełniali dwa wystandaryzowane kwestionariusze: pierwszy mierzył częstotliwość fantazji seksualnych w czterech kategoriach – eksploracyjnych (np. udział w orgii), intymnych (np. miłość na łonie natury), bezosobowych (np. podglądanie innych) i sadomasochistycznych. Drugi oceniał tzw. Wielką Piątkę cech osobowości: ekstrawersję, ugodowość, sumienność, neurotyczność i otwartość na doświadczenia, a także ich składniki (np. ekstrawersja obejmuje m.in. asertywność i energię).

Wyniki opublikowane w najnowszym wydaniu czasopisma naukowego „PLOS One” wyraźnie ujawniły ciekawe wzorce. Osoby o wysokiej sumienności i ugodowości deklarowały rzadsze fantazjowanie we wszystkich czterech kategoriach. Gdy badacze przyjrzeli się bliżej poszczególnym składnikom tych cech, okazało się, że za negatywny związek z marzeniami erotycznymi odpowiadają przede wszystkim dwa psychologiczne wymiary: poczucie odpowiedzialności oraz szacunek. Sumienni i ugodowi ludzie wydają się bowiem silniej związani z tradycyjnymi wartościami i normami społecznymi, co może tłumaczyć ich mniejszą skłonność do angażowania się w wyobrażenia wykraczające poza konwencjonalne ramy seksualności.

Zupełnie odwrotną tendencję odnotowano u osób o wysokim poziomie neurotyczności. Im był wyższy, tym częściej pojawiały się fantazje seksualne – i to niezależnie od ich rodzaju.

Uciec w przyjemniejszy stan

Szczególnie silny okazał się związek z obniżonym nastrojem: osoby o bardziej depresyjnej osobowości fantazjowały najczęściej. Co ciekawe, ani lękowość, ani chwiejność emocjonalna – pozostałe, obok depresyjności, składowe neurotyczności – nie wykazywały takiej korelacji. To odkrycie może sugerować, że fantazje seksualne pełnią u osób skłonnych do obniżonego nastroju funkcję regulowania emocji, stanowiąc swego rodzaju ucieczkę w przyjemniejsze poznawczo stany.

Ekstrawersja i otwartość na doświadczenia – cechy, które intuicyjnie „powinny” być powiązane z bogatszym życiem również w obszarze fantazji erotycznych – okazały się mieć znikomy związek z częstotliwością marzeń seksualnych (jedyny istotny wyjątek stanowiły fantazje o charakterze intymnym). To zaskakujące, zwłaszcza w przypadku otwartości, którą wcześniejsze badania łączyły ze skłonnością do marzycielstwa w ogóle. Być może, jak sugerują autorzy publikacji w „PLOS One”, rozbieżność wynika z tego, że różne kwestionariusze psychologiczne mierzą otwartość na doświadczenia w nieco odmienny sposób, zadając inne pytania i akcentując inne jej aspekty.

Badanie nie jest jednak wolne od pewnych ograniczeń. Po pierwsze, opiera się wyłącznie na samoopisie, a ludzie mogą niechętnie przyznawać się do niektórych fantazji seksualnych. Po drugie, próba składała się głównie z Amerykanów o długim stażu małżeńskim, co ogranicza możliwość uogólniania wyników na inne populacje oraz rodzaje relacji z partnerami. Po trzecie, badanie stanowiło jednorazową „migawkę” – naukowcy zebrali dane w jednym punkcie czasowym, nie śledząc uczestników przez lata. Nie wiadomo więc, czy to cechy osobowości kształtują wzorce fantazjowania, czy może jedno i drugie rozwija się równolegle na przestrzeni lat. Odpowiedź mogłyby dopiero przynieść badania, w których ci sami ludzie byliby obserwowani przez dłuższy czas.

Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Węgierska azylantka Patrycja Kotecka. „Są sprawy, które mogą wyjść na jaw. To ją psychicznie rozkłada”

Inteligentna, odporna psychicznie i tajemnicza. Ma wpływy w mediach. Decydowała o tym, co się działo w Ministerstwie Sprawiedliwości. Od niedawna znajduje się pod ochroną węgierskiego rządu. Jaką rolę odgrywa Patrycja Kotecka-Ziobro?

Anna Dąbrowska
29.01.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną