Rynek

Co przyniosą zmiany personalne w KNF

Co przyniosą zmiany personalne w KNF

Siedziba KNF w Warszawie Siedziba KNF w Warszawie Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Czy nadszarpnięty za sprawą byłego przewodniczącego KNF Marka Chrzanowskiego wizerunek KNF zostanie odbudowany?

Premier Mateusz Morawiecki powołał dwóch wiceprzewodniczących Komisji Nadzoru Finansowego: prof. Małgorzatę Iwanicz-Drozdowską, która będzie odpowiadać za nadzór nad bankami, SKOK-ami i instytucjami płatniczymi, oraz Rafała Mikusińskiego, który zajmie się rynkami kapitałowymi. Na te nominacje instytucje finansowe czekały od końca listopada, kiedy jasne stało się, że powołany wówczas przewodniczący KNF Jacek Jastrzębski wymieni swoich zastępców: Marcina Pachuckiego i Andrzeja Diakonowa.

Kim są nowi wiceszefowie KNF?

Prof. Iwanicz-Drozdowska od lat związana jest ze Szkołą Główną Handlową, gdzie obecnie kieruje katedrą systemu finansowego w instytucie finansów. Jest autorką blisko 130 prac naukowych, głównie na temat ryzyka bankowego, stabilności finansowej i społecznych aspektów działania instytucji finansowych. Poza pracą naukową zasiada w radach nadzorczych, w tym od niemal 10 lat w Alior Banku. W czwartek w Aliorze złożyła rezygnację.

Czytaj także: PiS usiłuje wyciszyć aferę KNF za pomocą sądu

Rafał Mikusiński ukończył wydział organizacji i zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego. Karierę zawodową zaczynał w 1991 r. jako broker w Centralnym Domu Maklerskim Pekao. Od 1999 r. był związany z towarzystwem ubezpieczeniowym MetLife Amplico (obecnie MetLife), najpierw jako menedżer portfela inwestycyjnego, a od 2004 r. jako dyrektor działu inwestycji. W 2010 r. został prezesem MetLife, a w 2014 r. członkiem zarządu odpowiedzialnym za inwestycje.

KNF: jakim wyzwaniom trzeba sprostać?

Jedno z naszych źródeł, zbliżone do premiera Morawieckiego, zachwala nominacje jako apolityczne i niezależne. Tłumaczy, że premier postawił na fachowców i liczy, że w ten sposób odbuduje zaufanie do komisji. Wizerunek nadzorcy finansowego jest obecnie mocno nadszarpnięty za sprawą byłego przewodniczącego KNF Marka Chrzanowskiego. Na ujawnionych w listopadzie taśmach składa on Leszkowi Czarneckiemu propozycję przychylności komisji dla jego banków (Getin Noble i Idea Bank) w zamian za zatrudnienie w jednym z nich prawnika Grzegorza Kowalczyka.

Czytaj także: Leszek Czarnecki oskarża KNF o próbę korupcji

Poza odbudowaniem wizerunku konieczne będzie większe otwarcie na przedstawicieli rynku finansowego. Mniejsze instytucje boją się bowiem rozmów z nadzorcą i zadawania mu pytań, które w efekcie mogą się zakończyć kontrolą Komisji w tychże instytucjach. Zwracają uwagę na ostrożne podejście komisji do giełd kryptowalut, emisji tokenów (ICO, Initial Coin Offering) czy umożliwiania wglądu firmom zewnętrznym do historii transakcji w innym banku (ang. screen-scrapping).

Powoli to się zmienia – w KNF działa już departament ds. fintech, ruszyła też tzw. piaskownica regulacyjna, a pierwsze giełdy kryptowalut dostają licencję małej instytucji płatniczej. Wciąż jest jednak sporo do zrobienia.

Czy to już koniec zmian w KNF?

Na tym nie koniec zmian w KNF. W połowie stycznia Jacek Jastrzębski zapowiadał reformę struktury organizacyjnej Urzędu KNF. Chce m.in. określenia widełek liczby jego zastępców, co pozwoliłoby na większą elastyczność i zapewne większą specjalizację wewnątrz urzędu. Zanim jednak doszłoby do tych zmian, konieczna byłaby nowelizacja ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Tabletka na HIV przyczyni się do ograniczenia nowych zakażeń?

Osobom prowadzącym ryzykowne życie seksualne marzenie o szczepionce na AIDS zastąpiła praktyka regularnego przyjmowania tabletki.

Paweł Walewski
25.06.2019
Reklama