Zakłady związane z wydarzeniami politycznymi spotkać można niemal w każdym kraju. Także w Polsce nie od dziś można się legalnie zakładać zarówno o krajową, jak i międzynarodową politykę.
Czy będzie kolejny „exit”?
Już teraz – choć wybory odbędą się dokładnie za rok - można obstawiać np. to, czy Donald Trump wygra walkę o drugą kadencję prezydencką w Stanach Zjednoczonych. Można typować, czy i kiedy dojdzie do kolejnego rozszerzenia Unii Europejskiej albo czy oprócz brexitu nastąpi jeszcze wyjście innego kraju z UE. Niektóre zakłady dotyczą wydarzeń naprawdę odległych – np. już teraz można typować wyniki wyborów parlamentarnych w Niemczech w 2021 roku.
Dla większości graczy najbardziej interesujące jest jednak krajowe podwórko polityczne, dlatego w Polsce popularne były ostatnio zakłady związane z wyborami parlamentarnymi, które już za nami.
Typy na frekwencję
Liczna kategorii dotycząca minionej elekcji była duża. Niektórzy zakładali się o sprawy bardziej ogólne - odpowiadali np. na pytanie, czy zwycięzca wyborów dostanie więcej niż 40 proc. poparcia (wysokość kursów na odpowiedzi „tak” lub „nie” ustalano na podstawie analizy prawdopodobieństwa dokonanej przez bukmachera). Inni typowali już precyzyjne wyniki poszczególnych partii albo starali się przewidzieć, kto konkretnie dostanie się do Sejmu i Senatu. Wciąż przyjmowane są zakłady o to, kto będzie premierem nowego rządu.
Oczywiście bukmacherzy publikowali też zakłady na frekwencję wyborczą. Tu też było kilka ich typów. Pierwszy - tzw. z dwoma wyborami (np. czy frekwencja wyniesie mniej niż 55 proc. lub powyżej 55 proc.). Była też opcja typowania przedziału, w którym zmieści się wynik frekwencji (np. poniżej 50 proc. pomiędzy 51-55 proc., 56-60 proc. czy ponad 60 proc.). To tylko wybrane przykłady.
Wszystkie zasady udziału w zakładach znajdują się na stronach internetowych legalnie działających serwisów bukmacherskich.