Dzieci starszych rodziców będzie przybywać

Późniaki
W każdym pokoleniu jest ich kilka procent. Ale z każdym rokiem, również dzięki in vitro, będzie ich przybywało. Dzieci starszych rodziców, które zawsze będą odstawać od swoich rówieśników.
W życiu późnych dzieci pojawia się specyficzna szansa: wcześniej mają za sobą ważny punkt zwrotny. Umieranie rodziców nadaje nowy sens.
Mirosław Gryń/Polityka

W życiu późnych dzieci pojawia się specyficzna szansa: wcześniej mają za sobą ważny punkt zwrotny. Umieranie rodziców nadaje nowy sens.

Rodzice późnych dzieci byli mocno dojrzali. Ojcowie pięćdziesiąt plus, matki po czterdziestce. Socjologowie nazywają ich niedojrzałymi dorosłymi. Bo wypadli z rozkładu jazdy, który potem, decydując się na późne rodzicielstwo, usiłowali nadgonić. Ich potomkowie – pierwsze powojenne pokolenie – właśnie zbliżają się do tego wieku, w którym byli rodzice, gdy powołali ich do życia. Mają po 40, 45 lat. I mówią o sobie, że są dziedzicznie nieprzystawalni.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną