Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Społeczeństwo

„Codziennik Feministyczny” usunął fragment głośnego tekstu. Jest oświadczenie w tej sprawie

Daria Nepriakhina / StockSnap.io
Portal tłumaczy powody swojej decyzji.

W związku z treścią publikacji z 27 listopada 2017 roku „Papierowi Feminiści” zostało wszczęte postępowanie karne nadzorowane przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie. Prawidłowy przebieg przedmiotowego postępowania, a przede wszystkim dobro autorek publikacji, będących jednocześnie osobami pokrzywdzonymi, są dla mnie, jako wydawczyni „Codziennika Feministycznego”, najważniejsze, dlatego też fragment publikacji został ukryty.

„Codziennik Feministyczny” jest i nadal pozostanie platformą do walki z dyskryminacją oraz bezpieczną przestrzenią dla osób doświadczających przemocy.

Postawa i odwaga kobiet: Dominiki, Sary, Agnieszki i Patrycji, które podzieliły się swoimi historiami, zasługują na wsparcie, zwłaszcza że na skutek ujawnienia przemocy autorki publikacji doświadczają ataków w przestrzeni publicznej.

Kamila Kuryło

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Węgierska azylantka Patrycja Kotecka. „Są sprawy, które mogą wyjść na jaw. To ją psychicznie rozkłada”

Inteligentna, odporna psychicznie i tajemnicza. Ma wpływy w mediach. Decydowała o tym, co się działo w Ministerstwie Sprawiedliwości. Od niedawna znajduje się pod ochroną węgierskiego rządu. Jaką rolę odgrywa Patrycja Kotecka-Ziobro?

Anna Dąbrowska
29.01.2026
Reklama