Rydzyk przeciw Kaczyńskiemu w sprawie ochrony praw zwierząt
PiS planuje zakaz hodowli zwierząt futerkowych. Kościół odpowiada: obrońcy zwierząt są przeciwnikami człowieka i chrześcijaństwa.
O. Tadeusz Rydzyk
Tomasz Stańczak/Agencja Gazeta

O. Tadeusz Rydzyk

Zaostrza się podskórny konflikt pomiędzy partią rządzącą a Kościołem, którego osią są prawa zwierząt. Coraz częściej dyskusja prowadzi do niebezpiecznego i irracjonalnego podziału. Przedstawiciele Kościoła głoszą, że ci, którzy wywyższają zwierzęta, są pełni nienawiści do rodzaju ludzkiego, a przez to antychrześcijańscy.

Tymczasem prezes Prawa i Sprawiedliwości kolejny raz opowiedział się za zakazem hodowli zwierząt futerkowych, tym razem występując w spocie popularnej fundacji Viva! walczącej o prawa zwierząt. Jak mówi Kaczyński, jest to kwestia serca i litości wobec zwierząt. „To powinno być niedopuszczalne, my nie możemy być krajem drugiej kategorii i rzeczywiście musimy być prawdziwą Europą, i to jest krok w tym kierunku” – mówi. Co ciekawe, przywołuje tu wartości europejskie, a wprowadzenie zakazu jest „drogą do prawdziwej europeizacji”, zaś Polska nie może „być krajem drugiej kategorii i rzeczywiście musimy być prawdziwą Europą”.

Kaczyński opowiada się za prawami zwierząt. Inaczej niż Kościół

Wypowiedź Kaczyńskiego z pewnością pomoże organizacji w budowaniu poparcia w słusznej sprawie. Ale pomoże także prezesowi. Czy człowiek, który kocha zwierzęta i publicznie staje w ich obronie, może być do cna zły? To chyba najskuteczniejsze ocieplenie wizerunku prezesa w ostatnich latach i wydaje się, że wynikające z autentycznych pobudek. Ale oznacza też, że będzie trzeszczeć w relacjach z najważniejszym politycznym koalicjantem PiS, czyli Kościołem.

Forma wypowiedzi prezesa może zaskakiwać, ale jego stosunek do ferm futerkowych – już nie. O zaostrzeniu przepisów PiS mówił już od dawna. Jeszcze w listopadzie 2017 roku do Sejmu trafił projekt ustawy, która nie tylko zakazuje hodowli zwierząt na futra, ale także wprowadza zakaz trzymania psów na łańcuchu (choć dopiero za cztery lata), uboju rytualnego czy transportu zwierząt bez wody. Nowe prawo każe też wycofać z cyrku zwierzęta i zaostrza kary za znęcanie się nad nimi (z dwóch do czterech lat).

To ustawa, która przybliża nas do kręgu krajów rozumiejących i szanujących prawa zwierząt. Ale niszczy interesy producentów. Dziś Polska jest w czołówce producentów futer na świecie. Wprowadzenie tego rodzaju zapisów to bardzo dobry znak – miejmy nadzieję, że będą one przestrzegane i egzekwowane. Ale nie tylko branża sprzeciwia się reformie – głównym przeciwnikiem zwiększenia ochrony praw zwierząt jest Kościół.

Ojciec Rydzyk kwestionuje „prawicowość” PiS

W kontrze do prezesa PiS wypowiedział się ojciec Tadeusz Rydzyk. Stwierdził, że proponowane przez PiS zmiany uderzą w hodowców i zlikwidują tworzone przez nich miejsca pracy. „Tu się zastanawiają nad tymi futerkami, rozdzierają szaty. Ale człowieka wolno zabić. I to prawica jest?” – pytał duchowny.

Czytaj także

Ważne tematy społeczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj