Społeczeństwo

Stanowisko rzecznika praw dziecka ciągle nieobsadzone

Stanowisko rzecznika praw dziecka ciągle nieobsadzone

Agnieszka Dudzińska w Sejmie Agnieszka Dudzińska w Sejmie Agencja Gazeta
Prawa człowieka (do tej kategorii zaliczane są również prawa dziecka) nie są priorytetem rządu PiS.

„Nie przyjmę kolejnej propozycji kandydowania na urząd Rzecznika Praw Dziecka zapowiedziała Agnieszka Dudzińska. Okazało się, że to stanowisko polityczne”. Nie podała szczegółów swojej rezygnacji ani powodów odrzucenia jej kandydatury przez Senat. Zaledwie kilka dni temu wydawała się mocną kandydatką PiS na to stanowisko. Jeszcze we wtorek jej kandydaturę poparł Sejm. Już w piątek odrzucił ją Senat.

Cała Polska szuka kandydata

Obowiązki RPD pełni ciągle Marek Michalak, choć jego kadencja wygasła pod koniec sierpnia. Zgodnie z ustawą będzie tak do momentu wyboru nowego rzecznika. Wydawać by się mogło, że to funkcja merytoryczna, a Dudzińska jest kandydatką o poglądach, które powinny zyskać uznanie na Nowogrodzkiej. Nic z tego. Po raz drugi nie udało jej się przejść przez parlamentarne głosowania.

Dudzińska nie zdobyła bezwzględnej większości głosów w Sejmie już na początku października. Tym razem jej kandydatura nie przekonała senatorów. We wrześniu w Sejmie polegli Ewa Jarosz popierana przez PO i Nowoczesną oraz Paweł Kukiz-Szczuciński (Kukiz ’15). Sabina Zalewska popierana przez PiS sama wycofała się z kandydowania po oskarżeniu o plagiatowanie prac naukowych.

Kandydatka Dudzińska

Agnieszka Dudzińska spodobała się 232 posłom, ale tylko jednemu senatorowi. Pięciu wstrzymało się od głosu, reszta była przeciw powołaniu jej na stanowisko rzecznika praw dziecka. Ideologicznie wydaje się doskonałą kandydatką PiS na dowolne stanowisko. Socjolożka, absolwentka KUL, była harcerka i animatorka Ruchu Światło-Życie. W wywiadach opowiada o swojej głębokiej wierze. Pracuje naukowo i społecznie. Była wiceprezeską PFRON, współpracowała z Rzecznikiem Praw Obywatelskich oraz Ministerstwem Edukacji Narodowej. Jeden z jej synów ma zespół Downa. Podkreśla, że problemy osób niepełnosprawnych i ich rodzin są jej szczególnie bliskie.

Jej wypowiedzi są przewidywalne. Nie dopuszcza aborcji, popiera ustawę „za życiem” oferującą zasiłek w kwocie 4000 zł dla rodziny, w której urodziło się ciężko chore dziecko. Krytykowała opiekunów osób z niepełnosprawnościami protestujących w Sejmie i posłankę Joannę Scheuring-Wielgus, która ich wspierała. Zamierza chronić dzieci o homoseksualnej orientacji „jak własnych”, chociaż twierdzi, że wytworzono „modę na homoseksualizm”. Trochę mniej na rękę politykom PiS mogą być wypowiedzi Dudzińskiej na temat braku wsparcia dla rodzin niepełnosprawnych osób i ich samych. Na ten temat niedoszła RPD wypowiadała się wielokrotnie.

Najwięcej zamieszania wzbudził jednak fragment jej wywiadu dla Telewizji Republika: „Aborcja jest problemem tych dzieci, u których wady wykrywało się przed urodzeniem. To nieliczna grupa. Większość dzieci, które wymagają opieki do końca życia, to są dzieci, które nabyły niepełnosprawność. Albo w trakcie porodu, albo po porodzie. To jest autyzm, mózgowe porażenie dziecięce, ciąże wcześniacze. To są bardzo trudne rzeczy i nie wiem, tu chyba należałoby postulować eutanazję, jeżeli nas nie stać na to, żeby tych ludzi wspierać”. Wypowiedź tę podczas pierwszego rozpatrywania kandydatury Dudzińskiej w Sejmie przytoczyła posłanka PO Magdalena Kochan, sugerując, że jest ona być może zwolenniczką eutanazji dla ciężko chorych dzieci. Dudzińska ostro zaprzeczyła, Kochan przeprosiła.

Posłowie PiS podejrzewali, że ta wymiana zdań mogła być powodem odrzucenia Dudzińskiej przez Sejm za pierwszym razem. Za drugim razem zyskała niezbędne głosy posłów. Przepadła w Senacie.

Po co komu Rzecznik Praw Dziecka

Prawa człowieka (do tej kategorii zaliczane są również prawa dziecka) nie są priorytetem rządu PiS. Przeciwnie. Komitet Helisiński alarmuje, że tak bardzo zagrożone jak teraz nie były w Polsce od 1989 r. Punktuje niebezpieczne trendy, decyzje polityczne i prawne, których ofiarami padają sędziowie, przedstawiciele mniejszości, dziennikarze i odbiorcy mediów publicznych. Trudno się było spodziewać, że rząd PiS rozłoży parasol ochronny akurat nad najmłodszymi Polakami i wesprze wybór merytorycznego kandydata na RPD. Ta polityczna wichura ma jednak sporo punktów niejasnych.

Nie wiadomo dokładnie, o co chodzi w małej wojnie, która toczy się nad głowami dzieci. Czym naraziła się kandydatka Dudzińska? Była zbyt mało konserwatywna? Czego oczekuje się od kolejnego kandydata? Co takiego wydarzyło się między wtorkiem a piątkiem, że senatorowie PiS odrzucili tę samą kandydaturę, którą poparli posłowie? Senatorowie powtarzają, że Dudzińska ich nie przekonała. W kuluarach plotkuje się, że decyzja o nieudzieleniu poparcia PiS dla Dudzińskiej zapadła „na górze”.

PiS zapowiada, że szybko zaprezentuje kolejnego kandydata.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Czym są uczucia między robotami a ludźmi?

Jak autorka niemieckiego „Die Zeit” próbowała zaprzyjaźnić się ze „sztucznym inteligentem”, Botrisem.

Ana Mayr, [tł.] Adam Krzemiński
14.05.2019
Reklama