Społeczeństwo

Komu szkodzi Orkiestra

Coroczny kubeł pomyj na głowę Jurka Owsiaka i WOŚP już się leje

„Ponad podziałami, dla wszystkich, bez focha!” – pod takim hasłem od lat gra Orkiestra Jurka Owsiaka. „Ponad podziałami, dla wszystkich, bez focha!” – pod takim hasłem od lat gra Orkiestra Jurka Owsiaka. Łukasz Widziszowski/WOŚP / mat. pr.
Prawi i sprawiedliwi się nie poddają, błoto leci jak co roku. Tym razem Owsiak to „największy szkodnik służby zdrowia i chorujących”, czytamy w „DoRzeczy”.

Zbliża się kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, więc jak co roku znajduje się ktoś, kto próbuje wylać na głowę Jurka Owsiaka kubeł pomyj. Tym razem pomyje popłynęły z łamów „DoRzeczy”, a autorem jest twórca Gadu-Gadu Łukasz Foltyn. Tytuł publikacji mówi wszystko. Owsiak to „Największy szkodnik służby zdrowia i chorujących”.

Szkodnictwo Owsiaka, zdaniem autora, polega na tym, że nie jest on… państwem. Państwo bowiem, a dokładnie NFZ, daje na służbę zdrowia tysiąc razy więcej pieniędzy niż Orkiestra. Ale państwo się tym nie chwali, nie wiesza logo NFZ na każdym tomografie, więc chorzy nawet o tym nie wiedzą. Naiwni, a może głupi pacjenci wzruszają się przyklejonymi wszędzie serduszkami, a to przecież tylko pryszcz w porównaniu z wydatkami państwa.

Pieniądze na służbę zdrowia to „nasze” pieniądze. Rząd zarządza nimi marnie

Przede wszystkim – państwo nie daje nic. Ani grosza, ani złotówki. Bo każda suma, którą „daje” państwo, pochodzi z pieniędzy jego obywateli. Te, które NFZ przeznacza na publiczną służbę zdrowia, pochodzą z przymusowych składek na zdrowie odprowadzanych przez każdego z nas razem z podatkiem od dochodów osobistych PIT. To żaden prezent, politycy z tego powodu nie uszczuplili swoich własnych, prywatnych dochodów, nie zrezygnowali z sowitych premii, które „im się po prostu należały”. Dali po prostu nasze. Z tego tytułu żadna szczególna wdzięczność pacjentów im się więc nie należy.

Rolą rządu jest natomiast stworzyć taki system zarządzania służbą zdrowia, by pieniądze te wydawane były jak najbardziej efektywnie. Z tej roli wywiązuje się marnie, o czym świadczą coraz dłuższe kolejki do leczenia. Zaś politycy ekipy obecnie rządzącej nie potrafią nawet odpowiedzieć na pytanie, czy do właściwego zarządzania publicznym lecznictwem jest im potrzebny NFZ, czy wręcz odwrotnie. Przed wyborami głosili, że go zlikwidują i wtedy będzie lepiej, obecnie już z tego „lepiej” zrezygnowali. Wniosek, że największym szkodnikiem służby zdrowia jest Jurek Owsiak, zaiste odkrywczy.

Jagienka Wilczak: Dasz radę! Nie sprawisz im tej radości, że Cię pokonali. List do Jurka Owsiaka

Owsiak i WOŚP nie konkuruje z państwem, za to łączy Polaków

Jurek Owsiak jest jednym z nielicznych, któremu ciągle udaje się Polaków łączyć, a nie dzielić. Cieszy się niesłabnącym zaufaniem, więc w dniu, kiedy gra Orkiestra, chętnie sięgamy do swojej, prywatnej kieszeni, wyjmując z niej tyle, ile możemy. Nikt nas nie zmusza, chcemy to zrobić, bo mamy poczucie, że pieniądze te zostaną dobrze wydane, w przypadku składki na zdrowie takiej pewności nie mamy. I że ten wcale niemały strumień naszych dobrowolnie oddanych pieniędzy jest publicznej służbie zdrowia bardzo potrzebny. Owsiak z państwem nie konkuruje, nie próbuje go zastąpić, on je wspomaga. Insynuowanie, że się na tym bogaci, jest zwyczajnie podłe.

Właściciele niektórych sklepów i galerii nie życzyli sobie obecności wolontariuszy WOŚP

Na blamażu Orkiestry zależy prawym i sprawiedliwym, mimo że stracą chorzy

Przez lata funkcjonowania WOŚP doczekała się wielu kontroli i nigdy tego typu zarzuty nie znalazły potwierdzenia. A jednak błoto ciągle leci, może jednak zdoła nieco Owsiaka oblepić. Prawi i sprawiedliwi najwyraźniej nie tracą nadziei, blamaż Orkiestry sprawiłby im dużą frajdę. Zmartwiliby się tylko chorzy, rzesze wolontariuszy i osób każdego roku chętnie wspomagających orkiestrę. W Polakach, tak bardzo nieufnych wobec innych, tego zaufania byłoby jeszcze mniej. I to naprawdę byłby powód do radości? Dla kogo?

WOŚP pomaga profesjonalnie i racjonalnie

Przez te ponad 20 lat fundacja Owsiaka nauczyła się też pomagać profesjonalnie. Serduszek nie nalepia się na sprzęt kupowany chaotycznie. Ludzie Owsiaka współpracują z lekarzami i to oni wskazują, czego potrzebują najbardziej. Bo najwyraźniej państwo o to nie zadbało. W przeciwieństwie do zakupów robionych przez niektóre szpitale publiczne Owsiak robi profesjonalne przetargi. Najwyraźniej zależy mu, żeby potrzebny sprzęt kupić w miarę tanio, nie przepłacać niepotrzebnie. Ale prawica, tak chętnie odwołująca się do Boga, nie ma wątpliwości, że to „największy szkodnik służby zdrowia i chorujących”. Boga się nie boicie?

Czytaj także: Za nami finał ćwierćwiecza WOŚP. Niech żyje Owsiak!

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Osamotnienie – dżuma współczesności?

Mamy w Polsce 5 mln jednoosobowych gospodarstw domowych. Na razie co czwarte gospodarstwo. W 2035 r. – co trzecie.

Ewa Wilk
08.02.2019
Reklama