Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Garnek bez mięsa

Cacerolazo, czyli uliczna demonstracja, na której tłumy walą w przyniesione z domu garnki. Cacerolazo, czyli uliczna demonstracja, na której tłumy walą w przyniesione z domu garnki. JULIAN BONGIOVANNI/AFP / EAST NEWS

Argentyńczycy będą zwolnieni z podatku od tegorocznej „trzynastki”. Prezydent Cristina Fernández wydała w tej sprawie specjalny dekret i chociaż publicznie zaprzecza, to politolodzy komentują, że chce w ten sposób obłaskawić rodaków po niedawnym cacerolazo: demonstracji, na której tłumy walą w przyniesione z domu garnki. Tydzień wcześniej w całym kraju hałasowały w ten sposób setki tysięcy osób, a manifestacja w Buenos Aires była bodaj największa od 10 lat. Argentyńczycy są wściekli, bo od wielu miesięcy równolegle rosną wskaźniki przestępczości i ceny jedzenia, w tym słynnej miejscowej wołowiny. W dodatku rząd wprowadził niedawno silne ograniczenia w możliwości kupowania dolarów: wiele osób oszczędzało właśnie w tej walucie, nie dowierzając własnej. Oficjalne statystyki mówią o 12-proc. inflacji, ale zdaniem większości ekonomistów jest ona o wiele wyższa. Międzynarodowy Fundusz Walutowy zapowiedział, że jeżeli władze nie podadzą rzeczywistych wyników do grudnia, Argentynę mogą spotkać poważne sankcje.

Protesty są pani prezydent wyjątkowo nie w smak, bo ma wyraźnie ochotę na trzecią kadencję. Co prawda zabrania tego konstytucja, ale rządząca koalicja nieustannie wprowadza drobne zmiany prawne, które w końcu by na to zezwoliły. Ostatnio obniżyła minimalny wiek wyborczy do 16 lat, co opozycja uważa za manipulacje przed nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi.

Polityka 47.2012 (2884) z dnia 21.11.2012; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 6
Reklama

Warte przeczytania

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Psychologowie są dziś wszędzie i zajmują się wszystkim. Czy słusznie? I kto się zajmie nimi?

Transport, policja, szpitale, marketing, reklama, sądownictwo, media, polityka, a wkrótce każda polska szkoła – gdzie się obejrzeć, tam psycholog. Czy współczesna wiedza psychologiczna pozwala im brać na swoje barki aż takie obciążenia?

Ewa Wilk
25.02.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną