Świat

Przepis na wojnę domową

Izrael – Palestyna

materiały prasowe
Jedno państwo dla dwóch narodów to za mało – w przededniu wyborów parlamentarnych w Izraelu (22 stycznia) mówi historyk Gershom Gorenberg.

Przedstawia się pan jako lewicowy, sceptyczny i ortodoksyjny syjonista. Co to znaczy?
Gershom Gorenberg: Modlę się trzy razy dziennie. Studiuję Torę. Moje dzieci uczęszczały do religijnych szkół. Nie należę jednak do ideologicznego nurtu religijnego syjonizmu. Przeciwnie, niepokojem napawa mnie w Izraelu wzajemne przenikanie polityki i religii, które jest szkodliwe dla narodu żydowskiego.

Porównuje pan w swojej książce Izrael z Pakistanem. Co łączy te dwa kraje?
Używam tego porównania przede wszystkim jako przestrogi. Każdy nieszczęśliwy kraj jest nieszczęśliwy na swój sposób. W krytycznych, węzłowych punktach izraelskiej historii partie reprezentujące polityczne centrum połączyły się z ruchami religijnymi, umacniając w ten sposób elementy skrajne w środowisku religijnym.

Z sondaży wynika, że Izraelczycy boją się ultraortodoksów we własnym kraju bardziej niż Palestyńczyków. Napięcie między świeckimi a religijnymi Izraelczykami jest ogromne.
Żydom ultraortodoksyjnym, haredim, udało się zdobyć kontrolę nad strukturami państwowo-religijnymi. Sprawują ją nad zawieraniem małżeństw i nad rozwodami, czyli nad sferą życia ważną dla każdego Izraelczyka. Jednocześnie państwo opłaca system szkół religijnych, których ukończenie nie daje ultraortodoksom prawa do studiowania na uczelni wyższej, ograniczając tym samym ich możliwości pracy i udziału w procesie demokratycznym.

 

Pełna wersja artykułu dostępna w 3 numerze "Forum".

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Fotoreportaże

Urok małych liczb. Najlepsze polskie apartamentowce

Zamiast balkonów na długość stopy i niedoświetlonych parapetów są szerokie tarasy i wielkie okna, zamiast anonimowości – przestrzenie, które sprzyjają spotkaniom z sąsiadami. Najlepsze polskie apartamentowce mają mało mieszkań, wyjątkową architekturę i położenie. Niestety, kameralne wciąż znaczy rzadkie i ekskluzywne.

Marta Polny
28.09.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną