Mazurski sekret

Czkawka po „Kwarcu”
Wydarzenia sprzed dziesięciu lat w Starych Kiejkutach chce teraz wyjaśnić Europejski Trybunał Praw Człowieka, ale polski rząd tego nie ułatwia.
materiały prasowe

W lesie obok wsi Stare Kiejkuty, 22 km na północ od małego lotniska Szczytno-Szymany, po lewej stronie drogi krajowej 58, znajduje się ośrodek szkoleniowy polskiego wywiadu. Od grudnia 2002 r. do września 2003 r. miał służyć CIA za więzienie. Więźniowie opowiadali później, że byli w nim brutalnie przesłuchiwani i torturowani.Dziś za sprawą tamtych wydarzeń polski rząd i wymiar sprawiedliwości, a także politycy opozycji, znaleźli się w kłopotliwym położeniu. Narażają się na zarzuty, że kierując się ślepą wiernością wobec amerykańskiego sojusznika, naruszyli polską konstytucję i tolerowali torturowanie więźniów, a do tego chcą zatuszować sprawę.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną