Nike, Silesius, Kapuściński - wysyp nagród literackich.
Karuzela z nagrodami
Skoro jest wiosna to mamy też nominacje do nagród literackich. Nagród jest z roku na rok więcej, dołączają kolejne miasta – i to jest bardzo dobra tendencja, w czasach, kiedy wydaje się tak dużo.

Skoro jest wiosna to mamy też nominacje do nagród literackich. Na targach książki w Warszawie ogłoszono dwudziestkę Nike i nominację do Nagrody Gdynia. Kilka tygodni wcześniej poznaliśmy nominowanych nowej Nagrody dla Autorki Gryfia przyznawanej w Szczecinie i Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius. Znamy już nawet jednego laureata – Marcin Świetlicki otrzymał Nagrodę Silesius za całokształt twórczości. Doceniono siłę tej poezji i też jej zmienność. Świetlicki jest przeciwieństwem poetów, który zastygli i piszą ciągle to samo. Jego znakiem rozpoznawczym jest niepokój i nieuchwytność. Nie wiemy, jaką płytę znowu nagra, czy wyda prozę czy nowy tom wierszy.

Nagród jest z roku na rok więcej, dołączają kolejne miasta – ostatnio Szczecin, w którym wymyślono nagrodę dla autorki. I to jest bardzo dobra tendencja, w czasach, kiedy wydaje się tak dużo, oprócz recenzji to właśnie nagrody wskazują, co warto przeczytać, na którego autora warto zwrócić uwagę. I uzupełniają się wzajemnie, kogo nie zauważy kapituła Nike – zostanie dostrzeżony w Gdyni czy we Wrocławiu.

Nominacje w tym roku układają się  w ciekawy obraz – w Nike dominują biografie i eseistyka. Może po raz pierwszy nagrodę otrzyma książka z tego gatunku? Nie da się ukryć, że w ubiegłym roku właśnie ciekawych biografii ukazało się najwięcej – „Miłosz” Andrzeja Franaszka, biografia Nowosielskiego pióra Krystyny Czerni, „Korczak” Joanny Olczak – Ronikier czy portret Haliny Mikołajskiej napisany przez Joannę Krakowską – to dużo, jak na jeden rok. Książka Krystyny Czerni otrzymała nominacje aż do trzech nagród.  Sporo ukazało się też w 2011 interesujących książek eseistycznych, które dostrzegły kapituły Nike i Gdyni – choćby książka  Małgorzaty Łukasiewicz czy eseje Adama Lipszyca. Gorzej było z powieściami, nie było ich wiele. Michal Witkowski i Jacek Dehnel otrzymali nominacje do Nike natomiast opowiadania „Włoskie szpilki” Magdaleny Tulli nominowano aż do trzech nagrodach. Od kilku lat jesteśmy świadkami rozkwitu reportażu i to widać w tegorocznych nominacjach – cieszy to, że pojawiają się nowe nazwiska. Do Nike została nominowana Paulina Wilk za ciekawą książkę o Indiach , a do Gryfii dziennikarka Polityki Ewa Winnicka za książkę „Londyńczycy” . Doceniono też świetny debiut Filipa Springera „Miedzianka”. To był też obfity i ciekawy rok w poezji. W nominacjach powtarzają się nazwiska Marty Podgórnik, Edwarda Pasewicza, Marcina Sendeckiego, Eugeniusza Tkaczyszyna – Dyckiego. Już  19 maja poznamy pozostałych laureatów nagrody Silesius i laureatkę Gryfii. 30 czerwca ogłosi laureatów Gdynia, a na laureata Nike poczekamy do października. Będzie to, jak zawsze, niespodzianka.

 

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj