Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Mariusz Janicki poleca najnowszy numer POLITYKI

Okładka najnowszego wydania POLITYKI Okładka najnowszego wydania POLITYKI Polityka
Mobbing i molestowanie w miejscu pracy to dzisiaj gorący temat. Mierzymy się z nim rzeczowo, bez histerii i ulegania stereotypom
Mariusz Janicki, zastępca redaktora naczelnego POLITYKIMichał Mutor/Agencja Gazeta Mariusz Janicki, zastępca redaktora naczelnego POLITYKI

Mobbing i molestowanie w miejscu pracy to dzisiaj gorący temat. Niby prawo mówi, czym są te zjawiska i jakie kary grożą za naruszenie odpowiednich przepisów, ale mimo to trwa niemal narodowa już dyskusja - co wolno, a czego nie wolno, jakie są granice w stosunkach między pracownikami, między szefem a podwładnym, pracodawcą a pracobiorcą.

Pojawia się pytanie: czy wszystko da się uregulować paragrafami i procedurami? Czy może sami zainteresowani powinni wyznaczać nieprzekraczalne granice, w czym nie wyręczy ich do końca żaden kodeks? Z tymi trudnymi dylematami w najnowszej POLITYCE mierzy się Ewa Wilk, poszukując głębszych przyczyn patologicznych zachowań w firmach, urzędach i instytucjach i próbując podsunąć recepty i rozwiązania. Bardzo zachęcam do przeczytania artykułu „Zachowania niepożądane”, w którym autorka niezwykle rzeczowo, bez histerii i ulegania stereotypom, opisuje ten ważki społecznie problem.

Ponadto znajdziecie Państwo w najnowszym numerze POLITYKI: artykuł o tym, jak wygląda armia ukraińska i dlaczego nie może odzyskać kilku zbuntowanych prowincji; relację z „Dudabusu”, czyli co się dzieje podczas objazdu kraju przez kandydata PiS na prezydenta; o tym, co dalej z TVN i kto chce kupić tę telewizję; jak Polacy przyjęli film „Pięćdziesiąt twarzy Greya” i skąd te tłumy w kinach. Oraz rzecz o tym, co mówią o nas nasze śmieci.

Polecam także pozostałe artykuły z najnowszej POLITYKI – jak choćby ten o koreańskim naukowcu, który zamierza sklonować mamuta, a na razie klonuje psy – wszyscy powinni znaleźć coś na swój gust i nastrój.

Interesującej lektury!

Mariusz Janicki
Zastępca redaktora naczelnego

Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Tragedia na torach. Takiego wypadku nie było w Polsce od lat, robi się groźnie. Kto zawinił?

Takiego wypadku nie było w Polsce od lat. Niedawno na przejeździe kolejowo-drogowym w Ziębicach zginęło młode małżeństwo. Nie zadziałały nie tylko rogatki, ale doszło też do awarii sygnalizacji świetlnej. Iwona i Krystian osierocili dwuletnią córeczkę. Czy przejazdy kolejowe w Polsce to przejazdy śmierci?

Katarzyna Kaczorowska
10.02.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną